Jest źle? Było gorzej!

Redakcja
opublikowano: 10-09-2009, 00:00

W ciągu ostatnich dwóch lat znacząco wzrosły zarobki lekarzy, a system przyznawania im wynagrodzeń jest bardziej racjonalny niż wcześniej - stwierdziła dziś w Sejmie minister zdrowia Ewa Kopacz, odpowiadając na zarzuty opozycji o dramatycznej sytuacji w ochronie zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na wniosek klubu parlamentarnego PiS w Sejmie odbywa się dyskusja o sytuacji w służbie zdrowia. Zdaniem posłów opozycji, szpitale tracą płynność finansową, mnożą się strajki pracowników a kolejki do lekarzy wydłużają do kilku miesięcy.

Jak podkreślił poseł Czesław Hoc (PiS), na koniec drugiego kwartału tego roku szpitale i przychodnie miały ponad 9 mld zł długów.

Według minister zdrowia Ewy Kopacz, mówienie o dramatycznej sytuacji w służbie zdrowia jest "budowaniem słupków poparcia na straszeniu pacjentów", co uznała za nieetyczne. Podkreśliła, że obecnie sytuacja jest znacznie lepsza niż dwa lata temu, gdy rządził PiS.

Przypomniała, że obecnie więcej wydaje się m.in. na chemioterapię niestandardową, dopłaty do leków, ratownictwo przedszpitalne. Podkreśliła też, że zobowiązania wymagalne szpitali wzrosły jedynie w obszarze zobowiązań wobec pracowników.

Mówienie przez PiS o strajkach w służbie zdrowia uznała za hipokryzję. Przypomniała, że w 2007 r. protestów personelu medycznego było nieporównywalnie więcej niż obecnie.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.