Jeśli szpitale chcą przetrwać, muszą zrealizować wysokie nadwykonania. Nie wszystkie dadzą radę

opublikowano: 12-10-2023, 09:00

Szpitale, by otrzymać dofinansowanie w 2023 r. i przetrwać do końca roku, muszą zrealizować bardzo wysokie nadwykonania. Prawdziwym absurdem pozostaje fakt, że to właśnie ze środków za nadwykonania mają zostać sfinansowane m.in. podwyżki dla personelu - wyjaśnia Mariusz Trojanowski, prezes zarządu Powiatowego Szpitala Sp. z o.o. w Aleksandrowie Kujawskim.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zdaniem dyrektora Trojanowskiego jedynym rozwiązaniem, które realnie odpowiedziałoby na potrzeby szpitali, jest urealnienie wycen, szczególnie w zakresie interny i chirurgii ogólnej, a więc świadczeniach realizowanych głównie przez szpitale powiatowe.
Zdaniem dyrektora Trojanowskiego jedynym rozwiązaniem, które realnie odpowiedziałoby na potrzeby szpitali, jest urealnienie wycen, szczególnie w zakresie interny i chirurgii ogólnej, a więc świadczeniach realizowanych głównie przez szpitale powiatowe.
Fot. Adobe Stock

W ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyli przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych oraz wiceminister Piotr Bromber i prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak. Co ustalono?

Fundusz wprowadza absurdalne rozwiązania?

– Kolejny raz zwróciliśmy wówczas uwagę MZ oraz Funduszowi na bardzo trudną sytuację finansową szpitali. Próbowaliśmy również przekonać ministra Brombera i prezesa Nowaka do tego, że lecznicom – głównie szpitalom powiatowym, ponieważ podmioty wysokospecjalistyczne są w stabilnej sytuacji finansowej – potrzebne jest wsparcie, by przetrwały do końca roku - mówi Mariusz Trojanowski, prezes zarządu Powiatowego Szpitala Sp. z o.o. w Aleksandrowie Kujawskim.

Jak wyjaśnia, obecnie szpitale, które nie wypracowały 98 proc. ryczałtu w ubiegłym roku, nie otrzymają pełnego ryczałtu w roku bieżącym.

– Takie działanie pozostaje w zgodzie z przyjętymi przepisami, ale nie zmienia to faktu, że jest całkowicie nieuzasadnione – podobnie jak, w naszej ocenie, kształt regulujących tę kwestię przepisów. Efekt jest taki, że szpitale, by otrzymać dofinansowanie w 2023 r. i przetrwać do końca roku, muszą zrealizować bardzo wysokie nadwykonania. Prawdziwym absurdem pozostaje fakt, że to właśnie ze środków za nadwykonania mają zostać sfinansowane m.in. podwyżki dla personelu. Tymczasem dla większości szpitali realizacja nadwykonań na takim poziomie, by zabezpieczyć należycie finansowanie na bieżącą działalność i wzrost wynagrodzeń będzie bardzo trudna, jeśli nie niemożliwa. Każdy szpital ma przecież do dyspozycji ograniczone zasoby kadrowe czy infrastrukturalne - podkreśla.

Czy Fundusz nie pamięta, że pracownikom za nadgodziny należy się zapłata?

Dyrektor Trojanowski zwraca przy tym uwagę, że w związku z tym poziom realizacji wykonań systematycznie w skali całego kraju spada. Co więcej, należy pamiętać, że realizacja nadwykonań wiąże się z koniecznością płacenia pracownikom za nadgodziny.

– Jako OZPS stoimy na stanowisku, że każde kolejne świadczenie realizowane w ramach nadwykonania powinno skutkować wyższym zyskiem dla szpitala, stąd bezwzględnie musi być zwiększona stawka za punkt rozliczeniowy, tym bardziej że NFZ zamierza wypłacić jedynie 60 proc. wartości zwiększonych wykonań. Fundusz się z tym nie zgadza. Tymczasem to zasadne, ponieważ leczenie powinno być dostosowane do indywidualnych potrzeb zdrowotnych pacjenta - mówi.

Jego zdaniem jedynym rozwiązaniem, które realnie odpowiedziałoby na potrzeby szpitali jest urealnienie wycen, szczególnie w zakresie interny i chirurgii ogólnej, a więc świadczeniach realizowanych głównie przez szpitale powiatowe.

– Tylko taka decyzja zabezpieczyłaby płynność finansową placówek. MZ i NFZ nie mogą bowiem wymagać, w sytuacji rosnących kosztów wynikających z inflacji oraz podjętej przez rząd decyzji o skokowym wzroście wynagrodzeń, by szpitale poradziły sobie z trudną sytuacją wyłącznie poprzez realizację coraz większej liczby świadczeń. W jaki sposób ustosunkuje się do tego postulatu Fundusz i resort? Nadal czekamy na odpowiedź w tej sprawie - podsumowuje dyrektor Trojanowski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dyrektorzy do MZ i NFZ: nie będziemy kredytować Funduszu

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.