Jeśli można, warto rodzić w domu
Kanadyjskie badanie pokazało, że domowe porody z udziałem położnych są bezpieczne i pozwalają zaoszczędzić pieniądze.
Jego autorami są badacze z University of British Columbia.
Przyjrzeli się oni wszystkim porodom, jakie w latach 2001-2004 miały miejsce w Kolumbii Brytyjskiej i które odbyły się w domu z udziałem kwalifikowanej położnej oraz tych, które nastąpiły w szpitalu, ale matka spełniała kryteria do rodzenia w domu.
Domowe porody wiązały się ze znacznymi oszczędnościami. W czasie pierwszych 28 dni od przyjścia dziecka na świat metoda ta generowała o 2338 dol. mniejsze koszty niż poród w szpitalu z udziałem położnej i o 2541 niż szpitalny poród z udziałem lekarza.
To nie wszystko. Niższe koszty dotyczyły też pierwszego roku życia dziecka. Różnica wynosiła 810 dol w porównaniu do rodzenia w szpitalu w obecności położnej i 1146 - w obecności lekarza. Według uczonych oznacza to, że z domowym porodem nie wiążę się ukryte ryzyko dla zdrowia dziecka.
Wcześniejsze badania autorów nowej pracy pokazały, że domowym porodom towarzyszy mniejsza liczba potrzebnych interwencji i podobna częstość powikłań.
"Staramy się dostarczać dane, które będą przydatne dla podejmowania decyzji na poziomie ustalania polityki zdrowotnej oraz na poziomie indywidualnym. Chcemy, aby kobiety same dokonywały najlepszych wyborów" - mówi autorka opublikowanej w PLOS ONE pracy, prof. Patricia Janssen.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT