Jak tyją dzieci
Nowe badanie pokazuje, że w przypadku dzieci kluczową rolę odkrywają zwyczaje dotyczące jedzenia, a aktywność fizyczna ma mniejsze znaczenie.
Zespół naukowców z Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii sprawdził, jaki wpływ na osiąganie przez dzieci zbyt dużej wagi mają różne czynniki, które mogą to powodować - ilość ruchu, czas spędzony przez telewizorem i przyzwyczajenia związane z odżywianiem.
Analizując dane na temat zdrowia i zachowań dzieci, kiedy były w wieku 4, 6 i 8 lat, uczeni znaleźli zależności, które mogą pomóc rodzicom utrzymać pociechy w dobrej kondycji.
Wpływ oglądania telewizji i aktywności fizycznej nie okazał się znaczący. Ważny był natomiast sposób, w jaki dziecko jadło. "Nasze badanie pokazuje, że BMI bardziej wzrasta u tych dzieci, które sięgają po pożywienie w odpowiedzi na jego obecność. To, jak jedzą jest bardziej kontrolowane przez widok i zapach pożywienia, a mniej przez odczucie głodu." - tłumaczy współautorka badania prof. Silje Steinsbekk.
Sprawa jest jednak trochę bardziej skomplikowana. Według badaczy, w opisanej sytuacji powstaje dodatkowo błędne koło. Zwiększone jedzenie, nienaturalnie zwiększa masę ciała dziecka, a podwyższona waga wywołuje poczucie większego zapotrzebowania na kalorie. Ten szkodliwy efekt nasila się jeszcze z wiekiem.
Jak temu zaradzić? Autorzy badania mają dwie sugestie. Po pierwsze twierdzą, że czasami otyłe dzieci mogą nie wiedzieć, że już są najedzone i pomoc rodziców, np. przez ograniczenie kalorii może być wskazana. Z drugiej strony nie należy dzieci zmuszać do jedzenia i warto pozwolić im kierować się własnym głodem.

Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT