Insulina glargine jest bezpieczna
Badania obserwacyjne przeprowadzone w Europie i Stanach Zjednoczonych dostarczyły kolejnych dowodów na brak związku między stosowaniem insuliny glargine w iniekcjach a zwiększonym ryzykiem raka u pacjentów z cukrzycą w porównaniu do leczonych innymi insulinami.
Firma Sanofi ogłosiła wyniki dużego programu badań epidemiologicznych, prowadzonego przez niezależnych badaczy w krajach północnoeuropejskich, w Północnej i Południowej Kalifornii (rejestry diabetologiczne Kaiser Permanente) oraz na Uniwersytecie Północnej Karoliny w USA. Dane te zostały przedstawione podczas 72. Sesji Naukowej Amerykańskiego Towarzystwa Diabetologicznego. Program epidemiologiczny, mający na celu ocenę ryzyka raka w cukrzycy oraz zebranie wiarygodnych danych dotyczących ekspozycji na glarginę w dużych bazach danych a ryzykiem raka, jest największym z dotychczas opracowanych w tej dziedzinie. Wyniki dostarczają kolejnych danych potwierdzających bezpieczeństwo produktu leczniczego Lantus pacjentów leczonych insuliną glargine.
W badaniu obejmującym ponad 1,5 mln pacjento-lat obserwacji uczestniczyło 447 821 osób stosujących insulinę. Średni czas obserwacji wynosił 3,1 r. w grupie stosującej glarginę oraz 3,5 r. u pacjentów leczonych innymi insulinami. W odniesieniu do pierwotnej hipotezy, w populacji wszystkich pacjentów stosujących insulinę glargine oraz w populacji pacjentów leczonych insuliną ludzką nie znaleziono dowodów na zwiększone ryzyko raka piersi u kobiet, raka prostaty u mężczyzn oraz raka jelita grubego u kobiet i mężczyzn u stosujących insulinę glargine w porównaniu do leczonych innymi insulinami. Co więcej, nie było związku pomiędzy stosowaniem produktu leczniczego Lantus a zwiększonym ryzykiem nowotworów ogółem (drugorzędowy punkt końcowy).
„Te odkrycia dostarczają kolejnych dowodów na to, że glargina nie zwiększa ryzyka raka. Wyniki tego badania są uspokajające dla lekarzy i pacjentów” – stwierdził główny badacz, dr Peter Boyle, prezes Międzynarodowego Instytutu ds. Badań Prewencyjnych (iPRI) w Lyonie.

Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Iwona Kazimierska