Instytut Matki i Dziecka wstrzymuje planowe przyjęcia
Władze warszawskiej placówki leczącej najmłodszych pacjentów podjęły trudną decyzję i wstrzymały planowe przyjęcia pacjentów. To kolejny, po Centrum Zdrowia Dziecka, stołeczny szpital pediatryczny, któremu grozi utrata płynności finansowej.
„Podjęcie tej decyzji było dla mnie jako lekarza ogromnie trudne, ale mam świadomość, że jeżeli z dniem dzisiejszym nie wstrzymamy planowanych przyjęć pacjentów to do końca roku Instytut straci płynność finansową i pojawi się groźba bankructwa placówki. Na dzień dzisiejszy Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłacił Instytutowi za nadwykonania, czyli świadczenia wykonane ponad wysokość kontraktu przyznanego na rok 2012, których suma przekroczyła już 4 mln złotych. To oznacza, że jeżeli dziś nie wygasimy działalności to na koniec roku zadłużenie wyniesie ok. 6 mln złotych i będzie to równoznaczne z brakiem środków finansowych na podstawowe potrzeby takie jak zakup leków, materiałów jednorazowych, opłacenie kosztów energii czy gazu”- czytamy w oficjalnym liście dyrektora placówki, dr Tomasza Maciejewskiego.

Szef placówki podkreśla, że wielokrotnie występował do Narodowego Funduszu Zdrowia o zwiększenia finansowania – niestety bezskutecznie. Nie przyniosły również skutku apele wystosowane do resortu zdrowia oraz Rzecznika Praw Dziecka.
Jednocześnie instytut zapewnia, że nadal będzie udzielał świadczeń pacjentom w stanach nagłych i sytuacji zagrożenia życia – natomiast pozostałe świadczenia będą musiały czekać na kolejny kontrakt lub wypłatę z NFZ za tegoroczne nadwykonania.
IMiD funkcjonuje nieprzerwanie od 1951 roku, kiedy to został powołany uchwałą Rady Ministrów. Jest jednostką naukowo-badawczą, która w głównej mierze koncentruje się na leczeniu wad i chorób wrodzonych ze szczególnym uwzględnieniem onkologii dziecięcej, problemie wcześniactwa, zakażeń perinatalnych oraz chorobami wywołanymi przez niekorzystne warunki środowiska.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MM