Iniekcja toksyny botulinowej typu A w leczeniu zeza
Okręgowy Szpital Kolejowy w Katowicach od roku leczy przypadki zeza metodą iniekcji toksyny botulinowej typu A do mięśni ocznych, odpowiedzialnych za nieprawidłowe ruchy gałki.
Wstrzykując do mięśni botulinę, otrzymywaną z bakterii jadu kiełbasianego, całkowicie się je poraża na okres 2-4 miesięcy. Istnieje duża szansa, że w tym czasie uda się wyeliminować nieprawidłowe odruchy siatkówkowo-torowe.
,Zdarza się, że pożądany efekt uzyskujemy już po podaniu jednej dawki. Czasami zachodzi jednak konieczność powtórzenia wstrzyknięcia" - tłumaczy Grzegorz Pojda, okulista z Okręgowego Szpitala Kolejowego w Katowicach. Wyniki swoich badań i obserwacji lekarze zaprezentowali podczas wrześniowego Forum Okulistyki Dziecięcej, które odbyło się w Katowicach. Zainteresowali nimi przedstawicieli ośrodków, które nie stosują tej metody.
,Leczenie za pomocą toksyny botulinowej typu A należy traktować jako uzupełnienie dotychczasowych metod terapii. W dalszym ciągu podstawą leczenia zeza są okulary i ćwiczenia ortoptyczne. Na aktualności nie straciły również klasyczne operacje, podczas których trzeba naciąć spojówkę, wypreparować mięsień, odciąć go, przyszyć w innym miejscu i założyć szwy" - przekonuje G. Pojda.
Wyniki dotychczasowych iniekcji toksyny botulinowej, wykonanych przez katowickich okulistów u dzieci i dorosłych z różnymi postaciami zeza wskazują, że ta metoda najlepiej sprawdza się w przypadku zeza zbieżnego naprzemiennego i niemowlęcego. Można dzięki niej zredukować kąt zeza średnio o 10 stopni.
,Predysponuje do niej przede wszystkim zez zbieżny niemowlęcy o bardzo dużym kącie. Można ją zastosować już u dwumiesięcznych niemowląt, które wzbraniają się przed okularami, a wykonanie u nich klasycznej operacji wiąże się z dużym prawdopodobieństwem, że w wieku 10-15 lat trzeba będzie je poddać powtórnej operacji, tym razem z powodu zeza rozbieżnego - podkreśla G. Pojda. - Kwalifikujemy również starsze dzieci z zezem naprzemiennym, u których jedno i drugie oko ma podobną ostrość widzenia i niewielki kąt zeza. Kolejną grupą są dzieci, u których rozpoznano wczesny okres porażenia mięśni okołogałkowych".
Zabieg jest w pełni bezpieczny, wykonywany w znieczuleniu ogólnym. Za pomocą cieniutkiej igły wstrzykuje się pacjentowi przez spojówkę bezpośrednio do mięśnia okołogałkowego bezpieczną dawkę leczniczą toksyny botulinowej.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: ; Mariola Marklowska, ; Katowice