Indywidualny rytm marszu w atopii

rozmawiała Ewa Biernacka
opublikowano: 07-02-2012, 00:00

"Dawniej astmę leczyliśmy od zaostrzenia do zaostrzenia, dzisiaj wielu zaostrzeń astmatyk uniknie, a jeśli nie, to często sam sobie z nimi poradzi. Nauczyliśmy się dobrze kontrolować astmę za pomocą bezpiecznych steroidów wziewnych, podawanych tylko tam, gdzie chcemy, żeby działały" - mówi wywiadzie dla Pulsu Medycyny prof. dr. hab. n. med. Jerzy Kruszewski, kierownik Kliniki Chorób Infekcyjnych i Alergologii Wojskowego Instytutu Medycznego, konsultant krajowy w dziedzinie alergologii.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Medycyna chce się opierać na procedurach i unifikacji, ale przebieg choroby u każdego chorego jest indywidualny. Czy tzw. marsz alergiczny jest zawsze taki sam, czy przebiega odmiennie?

- Pojęcie marszu alergicznego to określenie historii naturalnej choroby alergicznej (atopowej). Wiemy, że choroba zaczyna się zwykle od zmian skórnych (atopowego zapalenia skóry) w wyniku nietolerancji mleka krowiego lub innych białek, np. zbóż. W miarę dorastania organizm dziecka zwykle uczy się tolerancji mleka, ale uczula się na inne alergeny, np. wziewne, zatem w populacji starszych dzieci zmniejsza się częstość występowania atopowego zapalenia skóry, natomiast pojawiają się alergie wziewne — alergiczny nieżyt nosa, astma itd.

Obecnie przebieg marszu alergicznego nieco różni się od opisywanego w końcu XX w. Badania epidemiologiczne sugerują, że częstość objawów ze strony układu oddechowego u małych atopików się zwiększa. Być może pierwotne opisy były niezbyt dokładne, choć możliwe, że to, co obserwujemy, jest wynikiem czynników środowiskowych, teraz działających silniej lub też całkiem nowych (np. nowych odmian wirusów). Zjawisko marszu alergicznego nadal istnieje, choć ma on obecnie inny wyraz kliniczny.

Czy coś nowego do poznania mechanizmu marszu alergicznego wniosły badania genetyczne?

- Co do genetyki — przeżywamy rozczarowanie. Nadzieje były duże, a do dziś nie wykorzystuje się tego rodzaju badań w diagnostyce i nie ma metody leczniczej opracowanej na tej podstawie. Genetyczne uwarunkowania atopii, która jest przecież cechą dziedziczoną, są niewątpliwie bardzo skomplikowane. Jej ujawnienie się zależy od ,,obudzenia” nie jednego, ale wielu genów. Być może, gdy lepiej poznamy i określimy hierarchię tych genów, nauczymy się bezpiecznie ograniczać wpływ środowiska na ich ekspresję. Moim zdaniem, to kluczowy kierunek badań na najbliższe lata, ale nie jest jasne, czy jest to droga do całkowitego wyleczenia atopii.

Jakie są dziś realne możliwości leczenia alergii?

- Sytuacja nie jest zła, choć chorób alergicznych nie można wyleczyć. Można je jednak już dość dobrze kontrolować, czego przykładem jest astma. Najwięcej nadziei na przyszłość pokładam w immunoterapii alergenowej, czyli w odczulaniu, które powoduje wytwarzanie tolerancji na alergeny. Metoda ta wpływa też na wspomnianą funkcję genów, m.in. na te białka, które warunkują, czy dany gen będzie „cicho siedział”, czy się uaktywni. Zaawansowane są badania nad leczeniem biologicznym, jeden z takich leków jest już dostępny dla chorych, niestety nie w Polsce.

Kiedy się stosuje immunoterapię alergenową?

- W latach 90. była ona metodą stosowaną, gdy leczenie (m.in. farmakologiczne) było nieskuteczne. Z dzisiejszego punktu widzenia było to niewłaściwe. Dziś uważamy, że trzeba ją stosować jak najwcześniej, w jak najmniej zaawansowanym stadium choroby, czyli praktycznie u dzieci atopowych z konkretnie zdefiniowanym uczuleniem na alergen wziewny, odpowiedzialny za objawy, na który istnieje dobra szczepionka. W takiej sytuacji immunoterapię można rozpoczynać od 5.-7. roku życia. Jeśli u dziecka zastosujemy odczulanie dopiero po 10 latach trwania choroby, to efekty będą mniej widoczne, ponieważ dojdzie już do powstania zmian anatomicznych, często nieodwracalnych.


Cały wywiad na ten temat znajdziesz w najnowszym wydaniu Pulsu Medycyny 2 (241).

Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: rozmawiała Ewa Biernacka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.