Importujemy coraz więcej leków
Wartość sprzedaży farmaceutyków pochodzących z importu równoległego w I kwartale tego roku wzrosła, w ujęciu rocznym, aż o 105 proc. W pierwszych trzech miesiącach tego roku wartość sprzedaży sięgnęła 51,6 mln zł - wynika z najnowszych danych IMS Health.
Z danych IMS Health wynika, że marzec był rekordowym miesiącem dla rynku preparatów z importu równoległego. Ich sprzedaż osiągnęła wartość 18,4 mln zł. Dodatkowo udział wartościowy produktów importowanych od trzech miesięcy utrzymuje się na poziomie 1 proc. wartości całego rynku - co daje najwyższy udział w dotychczasowej historii tej formy sprzedaży leków w Polsce.
„Choć w skali całego rynku 1 proc. to nadal niewiele, to w segemntach takich leków jak Detralex, Eurespal, czy Mercilon udział importu równoległego często sięga aż 30-40 procent. W bardzo popularnej klasie hormonalnych środków antykoncepcyjnych, w której miesięczna sprzedaż przekracza 25 milionów złotych, udział produktów z importu równoległego sięgnęła ponad 10 proc. wartości całego segmentu” - wyjaśnia Marcin Gawroński.
Ilościowo sprzedaż produktów z importu równoległego w I kwartale 2010 wzrosła o 46 proc. (w ujęciu rok do roku) i wyniosła ponad 2,3 mln opakowań. Na rynku pozycję liderów utrzymuje pięć firm zajmujących się importem produktów leczniczych. Blau Farma, Delfarma, Forfarm, InPharm, Inter Pharma według szacunków IMS Health kontrolują one ponad 94 proc. wartości rynku importu równoległego.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Markiewicz