Impel Catering: w nowych wymogach brakuje określenia minimalnej stawki żywieniowej
O tym, że “szpitalna dieta” wymaga uregulowania, mówi się od dawna. Resort zdrowia postanowił wprowadzić nowe standardy żywienia pacjentów i przygotował stosowny projekt zmian. W opinii Elżbiety Kantowicz, prezes Impel Catering, rozwiązania proponowane przez MZ muszą być uzupełnione, jeżeli mają faktycznie coś zmienić. Czego brakuje w ministerialnym projekcie?

Impel Catering odniósł się do rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie określenia wymagań obowiązujących przy prowadzeniu żywienia w szpitalach. Jak już pisaliśmy resort zdrowia szykuje duże zmiany w żywieniu szpitalnym. W przekazanym (16 marca) do konsultacji rozporządzeniu proponuje nowy podział diet i przedstawia ich szczegółową charakterystykę. Wytyczne mają zapewnić m.in. prawidłowe zbilansowanie jadłospisów.
Jak ma być lepiej, to trzeba precyzyjniejszych regulacji
- Projekt, który trafia właśnie do konsultacji społecznych, to bardzo ważny krok w kierunku zapewnienia pacjentom polskich szpitali optymalnej opieki żywieniowej. Temat ten jest obecny w debacie publicznej już od wielu lat, cieszy więc szansa na wprowadzenie istotnej zmiany w standardzie żywienia w szpitalnictwie. Jeśli jednak zmiana ta ma być realna i przynieść wymierne korzyści pacjentom będącym w procesie leczenia, to naszym zdaniem rozporządzenie powinno znacznie konkretniej odnosić się do poszczególnych aspektów żywienia szpitalnego - wskazuje Elżbieta Kantowicz, prezes Impel Catering.
Dodaje: Mając ponad 20-letnie doświadczenie w obszarze żywienia zbiorowego w placówkach ochrony zdrowia uważamy, że najbardziej pożądaną zmianą byłoby uregulowanie systemu finansowania żywienia w szpitalach, które polegałoby na określeniu przez ustawodawcę minimalnej dziennej stawki żywieniowej na pacjenta.
Jak zaznacza Kantowicz to rozwiązanie zastosowane m.in. w decyzji Ministra Obrony Narodowej w sprawie określenia wartości pieniężnych norm wyżywienia oraz rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości w sprawie wyżywienia osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych. Zapisu takiego nie ma ani w ustawie o lecznictwie, ani w zaproponowanym obecnie przez Ministra Zdrowia projekcie rozporządzenia.
Żywienie w katalogu świadczeń
- W uzasadnieniu do rozporządzenia czytamy ponadto, że zmiana „wpłynie korzystnie nie tylko na standard organizacyjny jednostki, ale także skuteczność procesu leczniczego i dalsze zdrowienie pacjentów”. Dlaczego, w takim razie, żywienie nie może być, jak inne procedury terapeutyczne, wyceniane w katalogu świadczeń leczniczych? - zastanawia się prezes Impel Catering i zaznacza, że w uzasadnieniu omawianego projektu rozporządzenia jest napisane, że „nie będzie on miał wpływu na budżet państwa i budżety jednostek samorządu terytorialnego”, tak więc ustawodawca nie przewiduje tu żadnego dodatkowego finansowania.
W ocenie Kantowicz należy się zastanowić w jaki sposób szpitale mają znaleźć fundusze na pokrycie różnicy wynikającej z zalecanej w rozporządzeniu jakościowej poprawy usługi żywienia? I to w obliczu galopującej inflacji, podwyżek cen produktów spożywczych, gazu i energii.
Znowu pominięto dietetyków
Prezes Kantowicz podkreśla, że kolejny ważny obszar, który powinien być ujęty w projektowanych przepisach to szersze wykorzystanie wiedzy i kompetencji dietetyków. - W obecnej sytuacji szpitale nie mają obowiązku zatrudniania dietetyków, a planowane przez resort zdrowia rozporządzenie w żaden sposób nie wprowadza tu pozytywnej zmiany. Ponadto, wg rozporządzenia, ocena stanu odżywienia pacjenta dokonywana przez lekarza może, ale nie musi być konsultowana z dietetykiem - komentuje.
Cały dokument TUTAJ.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Żywienie medyczne istotnym aspektem leczenia onkologicznego
10 zasad zdrowego wzorca żywieniowego dla serca. Najnowsze badania
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: KL