Im dłuższy sen, tym większe ryzyko rozwoju demencji
Pismo „Neurology” opublikowało badanie, z którego wynika, że osoby, które przeważnie śpią w nocy ponad dziewięć godzin, są dwukrotnie bardziej narażone na rozwój demencji w kolejnej dekadzie, niż ludzie śpiący krócej.
Opisana zależność dotyczy szczególnie osób, ze średnim lub wyższym wykształceniem. W ich przypadku ryzyko rośnie aż sześciokrotnie.

Badacze z Boston University School of Medicine (BUSM) w USA wyjaśniaja, że nadmiar snu może być raczej objawem niż przyczyną neurodegeneracyjnych zmian w mózgu typowych dla demencji (czyli znacznego pogorszenia sprawności umysłowej). Działania mające na celu skrócenie snu prawdopodobnie nie przyczynią się do zmniejszenia jej ryzyka.
Stwierdzenie tego typu problemów ze snem może skutecznie pomóc w zidentyfikowaniu osób narażonych na rozwój demencji w kolejnej dekadzie. Osoby te warto poddawać testom sprawdzającym i monitorującym pamięć oraz procesy myślowe, przekonuje współautor badania dr Matthew Pase, neurolog z BUSM.
W trakcie badania przeanalizowano dane blisko 2,5 tys. uczestników słynnego amerykańskiego badania pt. Framingham Heart Study (FHS), w wieku 66-78 lat. W trakcie wywiadu pytano m.in. o to, ile godzin zazwyczaj przesypiają w nocy. Przez 10 kolejnych lat obserwowano, czy rozwija się u nich demencja, również jej najpoważniejsza postać, tj. choroba Alzheimera.
Okazało się, że osoby, które przeważnie spały ponad dziewięć godzin w nocy były dwukrotnie bardziej zagrożone demencją w kolejnej dekadzie, niż seniorzy śpiący krócej. Dokładniejsza analiza wykazała, że ta zależność dotyczyła głównie osób z wykształceniem niższym niż średnie. Te z nich, które spały w nocy ponad dziewięć godzin, były sześciokrotnie bardziej narażone na wystąpienie demencji w kolejnej dekadzie.
Prof. Sudhy Seshadri, współautorka pracy, uważa, że wyniki mogą sugerować, iż dobre wykształcenie może w pewnym stopniu chronić przed demencją.
Badani śpiący długo mieli też mniejszą objętość całkowitą mózgu w porównaniu z osobami sypiającymi 6-9 godzin (czyli zgodnie z rekomendacjami) oraz osłabione funkcje wykonawcze. Są to te z funkcji poznawczych, które odpowiadają za najbardziej złożone i świadome reakcje organizmu, zwłaszcza za wykonywanie działań celowych i zgodnych z intencjami.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: PAP/kl