HIV. Dr Cholewińska: dziś zakażeni to ludzie w "białych kołnierzykach", celebryci, nie narkomani

Zbigniew Wojtasiński/PAP
opublikowano: 05-02-2024, 11:56

Główną drogą zakażenia wirusem HIV są dziś kontakty seksualne; dotyczy ono zupełnie innej niż dawniej grupy społecznej - nierzadko ludzi w "białych kołnierzykach", artystów i celebrytów - twierdzi dr n. med. Grażyna Cholewińska, mazowiecki konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
hand holding tube with blood sample for hiv test
hand holding tube with blood sample for hiv test
Ronstik

W Polsce w 2023 r. odnotowano rekordową liczbę ponad 2,9 tys. nowych zakażeń wirusem HIV. To o ponad 20 proc. więcej niż rok wcześniej, gdy było 2361 przypadków tej infekcji.

Mamy nadal stosunkowo niewiele tego typu zakażeń ogółem, jednak tak duży wzrost w ciągu roku jest niepokojący

Dr Grażyna Cholewińska, ordynator Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie. Może powiem najpierw, jaka jest sytuacja na świecie. Bo na całym naszym globie wciąż z powodu zakażenia wirusem HIV choruje prawie 37 mln ludzi. Tę infekcję znamy od początku lat 80. XX w., czyli od niemal 40 lat. Najwięcej infekcji jest w państwach Afryki Subsaharyjskiej. Tam najczęściej chorują kobiety, które zakażają swoje dzieci. Tym samym jest wiele przypadków wrodzonego zakażenia HIV u ludzi młodych.

W Europie zarejestrowano 2,4 mln osób zakażonych wirusem HIV i ta liczba od wielu lat się nie zmienia. Związane jest to z tym, że dzięki bardzo skutecznej terapii antyretrowirusowej pacjenci nie umierają z powodu AIDS, żyją przez wiele lat; ale przybywa też nowych zakażonych.

W kraju według oficjalnych danych jest około 30 tys. zakażonych. My, specjaliści zajmujący się tym problemem, uważamy, że faktyczna liczna zakażonych wirusem HIV jest co najmniej dwa razy większa. Jednak te osoby o tym nie wiedzą, bo nigdy nie poddały się testowi na obecność tego groźnego patogenu.

Polacy niechętnie się badają?

Tak, ale to wynika też z tego, że zakażenie to przez długi czas, nawet przez 8-10 lat, nie jest zauważane przez osobę zainfekowaną, gdyż nie daje ono żadnych objawów, jest wirusową infekcją bezobjawową. Człowiek zakażony, nie mając poczucia choroby, po prostu się nie bada. Ma w organizmie wirusa, który się namnaża i niszczy odporność, bo jego natura jest taka, że atakuje limfocyty, komórki odpornościowe.

Taka osoba nie ma poczucia choroby. Bardzo podstępne.

I nie wykonuje badań oraz nie konsultuje się z lekarzem. A trwa to tak długo, aż dojdzie do stanu krytycznego, gdy układ immunologiczny zostanie przez wirusa zniszczony krytycznie. Wtedy dopiero pojawiają się pierwsze objawy choroby. Mogą to być objawy spowodowane przez tzw. choroby oportunistyczne, związane z tym, że osobę z osłabioną odpornością atakują bakterie i inne wirusy, a także grzyby i pasożyty. W tej fazie zakażenia możemy mówić o chorobie AIDS (ang. Aquired Immuno -Deficiency Syndrome), czyli zespołu nabytego niedoboru odporności.

Wracamy wciąż do tego samego problemu - rzadko poddajemy się testom na obecność wirusa HIV.

Zaledwie 9 proc. Polaków kiedykolwiek w życiu poddało się takiemu testowi, jak wykazały badania prof. Zbigniewa Izdebskiego, opublikowane w raporcie na temat zachowań seksualnych Polaków. To bardzo mało. W USA testy na obecność wirusa HIV wykonało dotąd 60 proc. społeczeństwa.

Jakie są skutki tak rzadkiego testowania się na obecność wirusa HIV w Polsce?

Pacjent zjawia się u lekarza dopiero w zaawansowanym okresie zakażenia. W Europie tak jest u 30 proc. osób zgłaszających się z tzw. późną prezentacją objawów infekcji wirusem HIV (ang. Late Presenters). Połowa tych pacjentów ma już tak zaawansowaną chorobę, że mimo dostępu do skutecznych leków trudno ją leczyć. Terapia jest wtedy bardziej kosztowna i wymaga dłuższej hospitalizacji.

A jak jest w Polsce?

Co druga osoba z nowo wykrytym wirusem HIV ma objawy późnej prezentacji choroby. Czyli do zakażenia doszło u nich przed wieloma laty, ale o tym nie wiedzieli, bo nigdy nie wykonali testu na HIV. Osoba z wirusem HIV i dość dużą aktywnością seksualną, w ciągu jednego roku może zainfekować nawet dwóch, trzech partnerów seksualnych.

Kto najczęściej się zakaża? Infekcje z wirusem HIV wciąż kojarzone są głównie z osobami nadużywającymi narkotyki dożylne i prostytutkami.

Taka wciąż jest u nas świadomość społeczna. Ale tego zjawiska dawno już nie ma. Zakażenie wirusem HIV to dziś infekcja dotycząca zupełnie innej warstwy społecznej: nierzadko dotyka ludzi w „białych kołnierzykach”, prezesów korporacji oraz artystów i celebrytów, polityków, ale także zwyczajne osoby, które prowadzą regularne życie seksualne. A główną drogą zakażenia są kontakty seksualne niezabezpieczone prezerwatywą, z partnerem/partnerką, o których nie wiadomo, czy są zakażeni HIV czy nie.

Kto w tej grupie dominuje?

Mężczyźni utrzymujący kontakty seksualne z mężczyznami - na tę grupę od 20 lat przypada 80 proc. nowych zakażeń. Rzadziej zarażają się kobiety, ale w ostatnich latach u nich zdarza się to coraz częściej.

Z Ukrainy przybyła do nas ogromna liczba osób zakażonych wirusem HIV, głównie kobiet. Niektóre wiedziały o swoim zakażeniu, tylko to ukrywały, inne dowiedziały się o tym w Polsce. Ale przyjeżdżają do nas osoby zakażone także z innych regionów świata - z Azji, na przykład z Pakistanu i Wietnamu, jak też z Afryki. Jeśli trafiają do ośrodków dla uchodźców, to są tam rutynowo testowane na obecność wirusa HIV.

Zmienia się też obyczajowość seksualna.

Nowym zjawiskiem jest chemsex, polegający na zażywaniu środków psychoaktywnych (chemicznych substancji) w celu zwiększenia doznań seksualnych. Są w Warszawie, podobnie jak na całym świecie sauny, kluby i „dark-room”, w których przyjmuje się różnego typu substancje odurzające, wdychane albo podawane doustnie, dożylnie lub doodbytniczo. A potem uprawia się seks z wieloma partnerami. Jeden z moich pacjentów przyznał, że w jeden weekend miał prawie trzydzieści kontaktów seksualnych.

W ten sposób łatwo się zakazić różnymi infekcjami, nie tylko HIV, także kiłą, rzeżączką, chlamydią.

Przykładem jest tzw. małpia ospa, która rozprzestrzeniła się w 2022 r. na Grand Canaria podczas imprezy dla mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami. Uczestniczyli w niej mężczyźni, którzy przyjechali niemal z całego świata. Wielu z nich uprawiało seks z nieznaną sobie wcześniej osobą i na dodatek bez zabezpieczenia. Z badań wynika, że na takich masowych spotkaniach tylko 30 proc. mężczyzn używa prezerwatyw.

Lekarze niechętnie proponują test na HIV.

To prawda, lekarze rodzinni częściej powinni proponować pacjentom wykonanie testu HIV. Czasami takie badanie od razu wyjaśnia, jaka może być przyczyna dolegliwości, z jakimi zgłosił się chory. I szybciej można rozpocząć skuteczną terapię przeciwwirusową. Dotyczy to między innymi nowotworów, takich jak chłoniaki, rak szyjki macicy czy rak odbytu, bo w przypadku AIDS są to choroby oportunistyczne, wskazujące na zespół niedoboru odporności. A szybkie wykrycie tego zakażenia zwiększa skuteczność leczenia i poprawia rokowania chorego.

Test na HIV jest refundowany z budżetu u kobiet w ciąży?

Tak, co więcej zgodnie z ustawą dotyczącą opieki perinatalnej z 2011 r. lekarz ginekolog ma obowiązek dwukrotnego zlecenia takiego badania u kobiet w czasie ciąży - oprócz testu na wirusowe zapalenie wątroby typu C (HCV). Jednak w Warszawie zaledwie 30 proc. ośrodków ginekologiczno-położniczych prowadzących ciążę takie testy wykonuje.

Jak skuteczna jest terapia?

Leczenie AIDS w naszym kraju to - nie przesadzam - poziom światowy. Mamy wybitnych specjalistów w tej dziedzinie. Szkolimy się w najlepszych ośrodkach w Europie i USA. Polskie Towarzystwo Naukowe AIDS co roku wydaje zaktualizowane rekomendacje dotyczące diagnozowania i leczenia infekcji HIV i choroby AIDS. Mamy zatem bardzo wysokie standardy medyczne i niską wiedzę społeczną na temat HIV/AIDS. A efektem tego jest wzrost zachorowań z powodu zakażenia HIV.

PRZECZYTAJ TAKŻE: 16 proc. osób z diagnozą „HIV” nie podejmuje leczenia mimo dostępności terapii

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.