GUMed szkoli lekarzy z wykorzystania technologii podskórnego kardiowertera-defibrylatora
W Zakładzie Anatomii i Neurobiologii Katedry Anatomii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego odbył się kurs „S-ICD - zasady działania, kwalifikacja do implantacji, technika zabiegu” zorganizowany i przeprowadzony przez zespół lekarzy Kliniki Kardiologii i Elektroterapii Serca. 11 uczestników wzięło udział w szkoleniu poświęconym wykorzystaniu podskórnego kardiowertera-defibrylatora.

To metoda leczenia z palety procedur elektroterapii dostępnej bezlimitowo w ramach programu pilotażowego Krajowej Sieci Kardiologicznej (KSK).
– Obserwując narastające zapotrzebowanie kliniczne i zainteresowanie leczeniem pacjentów z wykorzystaniem podskórnego kardiowertera-defibrylatora (subcutaneous cardioverter-defibrillator, S-ICD), zdecydowaliśmy o organizacji drugiej edycji szkolenia poświęconego tej technologii. Pierwsza edycja, zorganizowana w 2018 roku, spotkała się z dużym zainteresowaniem uczestników. Podobnie było także i tym razem. Ten fakt bardzo nas cieszy, ponieważ innowacyjne rozwiązania terapeutyczne mają szansę być wykorzystywane maksymalnie efektywnie jedynie wtedy, kiedy ich stosowaniu towarzyszy optymalna edukacja kadr medycznych – mówi dr hab. med. Maciej Kempa, kierownik merytoryczny kursu.
Najnowsze szkolenie było adresowane do kardiologów, specjalistów elektroterapii, którzy rozpoczęli lub wkrótce rozpoczną zabiegi implantacji układów S-ICD.
– Ofertą kursu było poznanie lub poprawa techniki chirurgicznej wykonywania zabiegu, jak również poszerzenie wiedzy teoretycznej na temat działania i programowania systemu S-ICD oraz odpowiedniej kwalifikacji pacjentów do zabiegu implantacji. Część teoretyczna została uzupełniona o część praktyczną. Każdy z uczestników mógł przeprowadzić implantację S-ICD wykorzystując preparaty anatomiczne. Dzięki uprzejmości władz Uczelni szkolenie dla uczestników było całkowicie bezpłatne - dodaje dr hab. Kempa.
Podskórny kardiowerter-defibrylator to technologia pozwalająca na zabezpieczenie osób zagrożonych komorowymi arytmiami przed nagłym zgonem sercowym. Zdaniem specjalistów jej największą zaletą jest fakt, że układ defibrylujący pozbawiony jest elementów wewnątrzsercowych i wewnątrznaczyniowych. Zarówno korpus defibrylatora, jak i elektroda umieszczane są podskórnie na ścianie klatki piersiowej. Istotnie zmniejsza to ryzyko wystąpienia powikłań infekcyjnych oraz redukuje prawdopodobieństwo uszkodzenia elementów układu, zwłaszcza elektrody. Kardiolodzy wskazują, że chociaż S-ICD to technologia innowacyjna, nie jest już nowa. W gdańskim ośrodku przeprowadzono już ponad 130 implantacji układów S-ICD.
– Dzięki decyzji ministra zdrowia od 2019 roku implantacja układu S-ICD jest w pełni refundowana, a wycena procedury implantacji zapewnia pokrycie poniesionych przez ośrodki medyczne kosztów związanych z jej zastosowaniem. Należy pamiętać, że uzyskanie refundacji jest uwarunkowane właściwą kwalifikacją pacjenta do zabiegu (zachodzi konieczność potwierdzenia dodatkowych wskazań do zastosowania tej metody leczenia). Ponadto, zabieg implantacji S-ICD powinien być wykonywany w wysokospecjalistycznych centrach kardiologicznych spełniających szczególne kryteria określone w rozporządzeniu. Uruchomiony w 2023 roku pilotażowy program Krajowej Sieci Kardiologicznej zdecydowanie zwiększył dostępność omawianej metody. Pacjenci leczeni w ramach tego programu nie wyczerpują kontraktu placówki medycznej z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ). Wynika to z faktu, że implantacja podskórnego kardiowertera-defibrylatora u tych chorych refundowana jest przez narodowego płatnika poza limitem – wyjaśnia dr hab. Maciej Kempa.
ZOBACZ TAKŻE: Nowe procedury kardiologiczne w koszyku świadczeń gwarantowanych - jest rozporządzenie
Źródło: Puls Medycyny