Grypa leczona w domu
"Na razie walczymy z zawleczonymi przypadkami grypy w Polsce, choroba na razie nie szerzy się w populacji, a w ostatnim czasie spadła u nas nawet liczba zachorowań" - twierdzi prof. Andrzej Zieliński, konsultant krajowy ds. epidemiologii.
"Mam nadzieję, że taki stan, gdy grypa A/H1N1 "przywożona" jest do Polski z innych krajów utrzyma się jak najdłużej. To daje nam czas na lepsze przygotowanie się do jej jesiennego ataku" - powiedziała dziś na konferencji minister zdrowia Ewa Kopacz.
Jej zdaniem, walka z wirusem spoczywa przede wszystkim na lekarzach pierwszego kontaktu. Wkrótce mają oni otrzymać niezbędną pomoc na diagnostykę, bo na ten cel zostały wydzielone odpowiednie środki.
"Chorzy na grypę typu A/H1N1 mogą leczyć się w swoich domach, tam gdzie przechodzili "zwykłą grypę", a nie w szpitalu" - stwierdziła minister. Hospitalizowane powinny być tylko osoby, które bezwzględnie tego wymagają.
Jak dotąd w Polsce odnotowano 100 przypadków zachorowań na świńską grypę.
Czytaj też:
Jak postępować z grypą?
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja