Głos praktyków w sprawie leczenia Parkinsona

opublikowano: 22-05-2013, 22:28

Lekarze skupieni wokół Polskiego Towarzystwa Neurologicznego zabrali głos w sprawie leczenia pacjentów w zaawansowanym stadium choroby Parkinsona.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Neurolodzy zajmujący się pacjentami zmagającymi się z chorobą Parkinsona apelują o zaadaptowanie i wdrożenie w polskich systemie ochrony zdrowia dwóch nowoczesnych, farmakologicznych metod leczenia. Pismo z postulatami w tej sprawie przesłali w imieniu neurologów prof. dr hab. med. Andrzej Bogucki oraz prof. dr hab. med. Jarosław Sławek.

DBS nie dla wszystkich

Jak podkreślają eksperci obecne chorzy na zaawansowaną postać Parkinsona mają dostęp wyłącznie do metody polegającej na głębokiej stymulacji mózgu (DBS)- niestety nie może być ona stosowana u wszystkich potrzebujących. Wśród przeciwwskazań są m.in. wiek (powyżej 70 roku życia), otępienie, depresja, czy zaburzenia psychotyczne.

„Problemem jest zbyt częsta, nieprawidłowa kwalifikacja do finansowanej z budżetu NFZ terapii DBS pacjentów, którzy nie mają szansy pozytywnie na nią odpowiedzieć”- wyjaśnia prof. dr hab. Med. Jarosław Sławek z GUMed. W efekcie fundusze NFZ są wydawane na terapię, z której pacjent nie wynosi korzyści zdrowotnych.
Alternatywą dla refundowanej metody DBS są dwie metody infuzyjne polegające na podawaniu leków – apomorfiny i Duodopa - w ciągłym wlewie. Neurolodzy podkreślili konieczność pilnego zaadaptowania obu do polskich warunków.

„Dostęp do trzech terapii: DBS, systemu DuoDopa i apomorfiny dałby szansę na racjonalne dysponowanie środkami, zgodnie ze wskazaniami. To nie są terapie równoległe więc nie ma ryzyka mnożenia kosztów”- ocenił prof. Sławek.

Potrzeba ośrodków referencyjnych

Natomiast prof. dr hab. Med. Andrzej Bogucki, prezes sekcji schorzeń pozapiramidowych PTN, podkreślił konieczność powołania ośrodków referencyjnych mogących zając się nie tylko kompleksową diagnostyką i kwalifikacją pacjentów z zaawansowanym stadium choroby Parkinsona, ale także miałyby do wyboru wszystkie trzy rodzaje terapii.

„Placówka, która miałaby potencjalnie do wyboru trzy terapie  zapewniłaby lepszą opiekę pacjentom, a przede wszystkim zdecydowanie efektywniej wykorzystywane byłyby środki przeznaczane na leczenie choroby Parkinsona. Takie są zresztą zalecenia EFNS ((European Federation of Neurological Societes - Europejska Federacja Towarzystw Neurologicznych– przyp. red.) i powinny one obowiązywać również w Polsce. Borykamy się nie tylko z brakiem możliwości terapeutycznych, ale również ze źle wycenionymi procedurami. Brakuje też pewnych rozwiązań organizacyjnych, np. możliwości jednodniowej hospitalizacji w celach diagnostycznych i terapeutycznych. Zamiast generować koszty przetrzymując pacjenta na minimum trzydniowej hospitalizacji, można by było wykonać zaplanowane badania jednego dnia”- ocenia prof. Andrzej Bogucki.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.