Fuzja uczelni w Kaliszu ma umożliwić uruchomienie kierunku lekarskiego. Czy do niej dojdzie?

KL/PAP
opublikowano: 21-02-2022, 08:30

Połączenie Akademii Kaliskiej z filią Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Kaliszu dałoby zielone światło do uruchomienia w tym mieście kierunku lekarskiego. Pomysł fuzji budzi jednak entuzjazm tylko u władz jednej z uczelni.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Uniwersytet Kaliski mógłby powstać poprzez połączenie dwóch uczelni: Akademii Kaliskiej i filii Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Kaliszu - Wydziału Pedagogiczno-Artystycznego.
Fot. Marek Wiśniewski

Inicjatorem utworzenia uniwersytetu jest rektor Akademii Kaliskiej dr. hab. n. med. Andrzej Wojtyła. To na bazie Akademii miałaby powstać nowa uczelnia, a w niej uruchomiony wydział lekarski.

Akademia bazą dla uniwersytetu

W tym celu Akademia musi być przekształcona w uczelnię uniwersytecką, ponieważ wniosek opiniuje Naczelna Izba Lekarska. – Izba przyjęła uchwałę, że nie będzie wyrażać pozytywnej opinii dla tworzenia wydziałów lekarskich na uczelniach innych, niż uniwersyteckie – wyjaśnił rektor.

Akademia Kaliska nie może samodzielnie przekształcić się w uczelnię uniwersytecką. By ta mogła powstać, musi mieć sześć dyscyplin naukowych, w tym jedną z nauk humanistycznych, w których są nadawane stopnie naukowe doktora. Tymczasem na Akademii Kaliskiej są tylko dwie dyscypliny z możliwością doktoryzowania i brakuje nauk humanistycznych.

Zdaniem Wojtyły te przeszkody można pokonać poprzez połączenie dwóch kaliskich uczelni - Akademii Kaliskiej i filii Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Kaliszu - Wydziału Pedagogiczno-Artystycznego.

– Chcemy zaprosić wszystkich pracowników obu uczelni do tego, byśmy wspólnie zbudowali nową jakość. Mamy dziś ku temu ogromną szansę - wsparcie ministerstwa, polityków i samorządowców – powiedział Wojtyła.

Akademia Kaliska – jak podkreślił jej rektor - gwarantuje zatrudnienie wszystkim pracownikom Wydziału Pedagogiczno-Artystycznego na porównywalnych lub lepszych warunkach. – Analizujemy regulamin pracy i regulamin wynagradzania UAM w Poznaniu po to, by wszystkie korzystne z punktu widzenia pracowników zapisy znalazły swoje odzwierciedlenie w regulaminach nowej uczelni. Nie zamierzamy ingerować w stanowiska i funkcje na wydziale, pozostawiając szeroki zakres autonomii jego władzom – zapewnił.

Dodał, że chciałby, aby osoba wskazana przez społeczność wydziału w pierwszym okresie pełniła funkcję prorektora Uniwersytetu Kaliskiego. W kolejnych kadencjach każda z osób spełniająca ustawowe wymogi będzie mogła kandydować na stanowisko rektora. - Chcemy, by reprezentacja pracowników i studentów wydziału, adekwatna do liczby kształcących się osób, znalazła się w senacie Uniwersytetu Kaliskiego - stwierdził.

Samorząd jest za

Projekt rektora wsparli włodarze i radni samorządowi kilku miast z terenu południowej Wielkopolski. “Utworzenie Uniwersytetu Kaliskiego byłoby zwieńczeniem wieloletnich starań kaliskiego środowiska akademickiego, a jednocześnie początkiem nowego etapu w rozwoju potencjału akademickiego Kalisza i regionu. Umożliwiłoby realizację nowych, ambitnych przedsięwzięć w sferze naukowej i dydaktycznej” – poinformowano w uzasadnieniu do uchwały intencyjnej Rady Miejskiej Kalisza.

Przeciwko pomysłowi zaprotestowało środowisko Filii UAM w Kaliszu - rada filii, rady programowe kierunków studiów, oba związki zawodowe – Solidarność i ZNP, rada samorządu studentów, dziekan i prodziekani.

Druga z uczelni do pomysłu podchodzi z rezerwą

– To nie byłaby żadna fuzja, lecz po prostu aneksja - wskazuje prof. Piotr Łuszczykiewicz, dziekan Wydziału Pedagogiczno-Artystycznego filii UAM. Jego zdaniem likwidacja oznaczałaby prawdziwą katastrofę w wymiarze naukowym, dydaktycznym, a także miastotwórczym oraz przekreślenie prawie czterdziestoletniej obecności w Kaliszu jednego z trzech najlepszych uniwersytetów w Polsce, flagowej uczelni badawczej, członka sieci uczelni europejskich EPICUR.

Ze względu na strukturę dyscyplin naukowych w UAM – jak zauważa profesor - nie doprowadziłoby to Akademii Kaliskiej do podniesienia do rangi Uniwersytetu Kaliskiego. – Stałoby się natomiast wielką krzywdą dla pracowników, gdyż UAM ma unikalny w Polsce, wyjątkowy system motywacji finansowych, ochrony socjalnej i emerytalnej; jakości nauki, ponieważ nastąpiłaby utrata dostępu do programów międzynarodowych, krajowych i wewnątrzuczelnianych oraz zerwanie łączności z grupami badawczymi. Byłby to też dramat w wymiarze dydaktycznym, bowiem rozpad dyscyplin naukowych spowodowałby konieczność zaprzestania edukacji w istniejącym kształcie, a w następstwie długi i niepewny proces starań o nowe kierunki studiów, zgodne – w świetle ustawy “Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce” – z obniżonym statusem wchłaniającej jednostki. Wszystko to jest niezaprzeczalną prawdą – oświadczył.

Zdaniem profesora Łuszczykiewicza "próba zniszczenia na tej drodze jednostki UAM w Kaliszu, przy jednoczesnym piętnowaniu przeciwników tego pomysłu, wymyka się z wszelkich ram uczciwości".

O losie Wydziału Pedagogiczno-Artystycznego zdecyduje rektor UAM w Poznaniu prof. Bogumiła Kaniewska.

Wniosek w sprawie utworzenia Uniwersytetu Kaliskiego musi wpłynąć do Polskiej Komisji Akredytacyjnej najpóźniej w czerwcu, na trzy miesiące przed rozpoczęciem naboru studentów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Będzie zastrzyk finansowy z MZ na utworzenie kierunku lekarskiego na KUL

Piotr Bromber o kredycie na studia medyczne i obowiązku jego odpracowania

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.