FPZ: podwyżki dla pielęgniarek poz pod znakiem zapytania

oprac. MAR
opublikowano: 25-02-2016, 10:17

Federacja Porozumienie Zielonogórskie alarmuje o problemach i wątpliwościach interpretacyjnych związanych z zarządzeniem prezesa NFZ regulującym wypłaty podwyżek pielęgniarkom i położnym podstawowej opieki zdrowotnej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Lekarze rodzinni wskazują, że nowe zarządzenia wydane przez NFZ nie dość, że dokłada biurokratycznych obowiązków, to jeszcze w niektórych przypadkach wręcz uniemożliwia wyższe wypłaty. Wskazują, że taka sytuacja miała miejsce m.in. na terenie łódzkiego oddziału wojewódzkiego NFZ.

"Fundusz odmawia przekazania środków na podwyżki, jeśli nie dostarczy się wszystkich druków wymienionych w załącznikach do zarządzenia. Tymczasem ostatni z nich to oświadczenie o przekazaniu pieniędzy pielęgniarkom i położnym. Zatem NFZ wymaga poświadczenia nieprawdy – jak mamy zaświadczać o przekazaniu środków, których nie otrzymaliśmy?" – pyta Jarosław Krawczyk z Łódzkiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Ale to nie wszystko. FPZ wskazuje, że niektóre izby pielęgniarek i położnych odmawiają wydania opinii w sprawie podziału środków na podwyżki, bo uzależniają to od opłacenia składek członkowskich samych pielęgniarek i położnych przynależących do samorządu. Lekarze przypominają również, że chodzi o podwyżki rzędu 19 groszy brutto od zadeklarowanego pacjenta, czyli w praktyce w wielu przypadkach 100-200 zł miesięcznie.

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.