Fiasko polskiego leku na COVID-19. ABM: w badaniu skuteczności immunoglobuliny nie stwierdzono korzyści
Badanie kliniczne dotyczyło oceny skuteczności immunoglobuliny anty SARS-CoV-2 z osocza ozdrowieńców. W przypadku hospitalizowanych pacjentów z COVID-19 nie stwierdzono korzyści płynących z terapii. Lek może się okazać skuteczny w leczeniu osób w bardzo wczesnej fazie zakażenia - informuje ABM.

Jako pierwsi na świecie mamy lek na COVID-19 – poinformował 23 września ubiegłego roku senator Grzegorz Czelej. Lek wyprodukowała lubelska spółka biotechnologiczna z osocza ozdrowieńców lub tych, którzy przeszli COVID-19 bezobjawowo. Badanie kliniczne z zastosowaniem immunoglobuliny anty SARS-CoV-2 z osocza ozdrowieńców rozpoczęło się w grudniu 2020 r. Ośrodkiem wiodącym jest Klinika Chorób Zakaźnych SPSK 1 w Lublinie. Partnerem projektu są Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie oraz Biomed Lublin, który odpowiadał za produkcję pierwszej partii immunoglobuliny. Projekt otrzymał 5 mln zł dofinansowania z Agencji Badań Medycznych.
Brak korzyści terapeutycznych z zastosowania immunoglobuliny w leczeniu COVID-19
Jak informowała wówczas Agencja Badań Medycznych, analiza śródokresowa miała dać pierwsze, wstępne odpowiedzi na temat skuteczności terapii swoistą immunoglobuliną. Wyniki badania miały być gotowe pod koniec września.
W poniedziałek 29 listopada Agencja Badań Medycznych poinformowała o zakończeniu prac na etapie wyników analizy przejściowej badania klinicznego nad wytworzeniem swoistej immunoglobuliny ludzkiej z osocza dawców po przebytej infekcji wirusowej SARS-CoV-2. Badano też zastosowanie terapeutyczne u pacjentów z COVID-19. ABM wskazała, że na podstawie analizy statystycznej po włączeniu pierwszych 100 pacjentów nie stwierdzono korzyści z dołączenia swoistej Immunoglobuliny anty-SARS-CoV-2 do standardowej terapii u pacjentów hospitalizowanych z powodu COVID-19.
Lek działa na wczesnym etapie zakażenia? Potrzebne dalsze badania
Uwzględniając wyniki badania preparatów o działaniu przeciwwirusowym, stosowanych u pacjentów hospitalizowanych z COVID-19 należy wnioskować, że grupą, która mogłaby odnieść korzyść, są osoby w bardzo wczesnej fazie zakażenia. Wymaga to udowodnienia w odrębnym badaniu klinicznym.
Lek wytworzony został przez spółkę Biomed Lublin w wyniku frakcjonowania osocza ozdrowieńców lub tych, którzy przeszli COVID-19 bezobjawowo. Zawiera immunoglobuliny specyficzne anty SARS-CoV-2.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Osocze ozdrowieńców jednak nieskuteczne w leczeniu krytycznie chorych pacjentów z COVID-19 [BADANIA]
Źródło: Puls Farmacji