Co z obostrzeniami dla niezaszczepionych? Premier: wykorzystanie certyfikatów covidowych nie zachęci do szczepień
Jak ocenił premier Mateusz Morawiecki, realne wykorzystanie certyfikatów covidowych do weryfikowania szczepień, np. przy wstępie do restauracji, nie podniesie poziomu wyszczepienia przeciwko SARS-CoV-2.

W poniedziałek, 29 listopada Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w szpitalu tymczasowym w Pyrzowicach odniósł się do kwestii dodatkowych obostrzeń i szerszego wykorzystania certyfikatów covidowych. Był także pytany o szczegóły spotkania z opozycją.
– Na dzisiejszym spotkaniu z opozycją (...) mamy na celu przedstawienie kilku występujących ryzyk o bardzo zasadniczym charakterze dotyczącym bezpieczeństwa naszego i naszych bezpośrednich sąsiadów - poinformował premier.
Zapewnił też, że poinformuje o planach rządu dot. działań przeciwepidemicznych.
– W międzyczasie minister Niedzielski przestawi założenia dalszych etapów walki z COVID-19 - dodał Mateusz Morawiecki.
Morawiecki: certyfikaty covidowe nie gwarantują sprawnej realizacji szczepień przeciwko SARS-CoV-2
Premier przyznał, są takie państwa, w których poziom szczepień jest bardzo wysoki. Zwrócił jednocześnie uwagę, że "są również i takie państwa - nie tylko w Europie Centralnej - gdzie ten poziom jest bardzo porównywalny do naszego lub nieco tylko wyższy o parę punktów procentowych".
Zaznaczył, że "samo zastosowanie takich mechanizmów, jak certyfikaty covidowe, nie jest, niestety, gwarancją podniesienia poziomu szczepień".
– Rzeczywiście w wielu krajach nie będzie można przebywać, nie będzie można do nich wjechać, jeżeli nie ma się takich certyfikatów. W Polsce koncentrujemy się na tym, żeby poprzez promocję szczepień na najróżniejszych szczeblach, w najróżniejsze sposoby doprowadzić do podniesienia poziomu zaszczepienia społeczeństwa i osiągnięcia zbiorowej odporności - wyjaśnił Mateusz Morawiecki.
W ostatnich tygodniach w kraju zwiększyła się nieco liczba osób decydujących się na zaszczepienie przeciwko SARS-CoV-2.
– Jest to radość przez gorzkie łzy, ponieważ znowu zaczynamy się bać wirusa. Niestety, ten strach jest realny, bo wirus ponownie zbiera śmiertelne żniwo - przyznał premier.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Polscy eksperci o zagrożeniu, jakie może stanowić Omikron
Zapalenie mięśnia sercowego bardziej prawdopodobne po COVID-19 niż szczepieniu
Źródło: Puls Medycyny