Eksperymentalny lek niszczy raka piersi
Związek o nazwie BHPI w nowatorski sposób działa na komórki. Badania na myszach pokazały, że jest skuteczny i dobrze tolerowany.
Wyniki uzyskane w nowym badaniu zachęcają. „Zaledwie w dziesięć dni, 48 z 52 guzów przestało rosnąć i większość skurczyła się od 30 do 50 procent” - mówi prof. David Shapiro, autor pracy opublikowanej w Proceedings of the National Academy of Sciences.
Tak wysoką skuteczność lek ma zawdzięczać oryginalnej metodzie działania. Jak wyjaśnia uczony, substancja wzmacnia w komórce szlak zwany odpowiedzią rozwiniętych białek, który normalnie reaguje z estrogenami i służy ochronie komórek przed stresem. BHPI, poprzez nadmierną stymulację tego układu sprawia, że przestaje on poprawnie działać.
W komórce dochodzi wtedy do różnych, szkodliwych dla niej procesów. Między innymi, otwierają się kanały wapniowe w retikulum endoplazmatycznym, co ma przygotować komórkę na stres. Stara się ona przepompować jony wapnia z powrotem do retikulum, ale otwarte przez lek kanały nieustannie je uwalniają. Po 30 minutach komórka traci energię.
„Bez energii, komórki raka się nie dzielą” - mówi prof. Shapiro. Dodatkowo, uruchomiona przez lek kaskada włącza kolejne biochemiczne szlaki, które jak twierdzą badacze, wspólnie przyczyniają się do śmierci komórki.
Badana substancja ma jeszcze jedną zaletę. Szlak, na który działa jest szczególnie aktywny w komórkach raka opornego na tamoksyfen i inne leki. To oznacza, że jeśli takie komórki mają receptory estrogenu, BHPI działa na nie szczególnie silnie.
Substancja jest też dobrze tolerowana. Badacze twierdzą, że u poddanych terapii laboratoryjnych myszy nie zauważyli spadku wagi ani innych negatywnych skutków ubocznych.
Działanie BHPI - film:
https://www.youtube.com/watch?v=v4tzdwx1SwM&feature=youtu.be
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT