E-promocja niezbędna tradycyjnej aptece
Prawie wszyscy internauci wykorzystują sieć przy podejmowaniu decyzji o zakupach. Coraz częściej dotyczy to także leków. Rośnie grupa pacjentów, którzy informacji o lekach, ich odpowiednikach oraz cenach szukają nie u farmaceuty, lecz właśnie w Internecie.
Jednak każda apteka może i powinna wykorzystywać Internet do promocji, zdobywania nowych klientów, zwiększania sprzedaży i tym samym zysków.
Adres i telefon to za mało
Apteki korzystają z komputerów i Internetu, ale większość robi to wyłącznie na użytek wewnętrzny. Wirtualny kontakt ze światem ogranicza się najczęściej do przepływu informacji z i do Narodowego Funduszu Zdrowia, śledzenia komunikatów Głównej Inspekcji Farmaceutycznej, przeglądania strony izby aptekarskiej. Biznesowy kontakt dotyczy hurtowni i ewentualnie aptek z tej samej sieci, jeśli dana placówka do jakiejś sieci aptecznej należy. Tymczasem nawet mała osiedlowa apteka może przez Internet zdobywać rynek.
„Dane udostępniane przez wyszukiwarkę Google mówią o kilkunastu tysiącach osób miesięcznie wpisujących w wyszukiwarkę hasło „apteka w Krakowie”. Już samo to powinno skłonić do przywiązania należytej wagi do informacji, jakie znajdą się na stronie naszej apteki” – podkreśla Sebastian Błaszkiewicz.
Bardzo często jest to tylko adres i telefon apteki oraz informacja o godzinach jej otwarcia. Dziś to za mało – twierdzą specjaliści od marketingu.
Więcej przeczytasz w najnowszym wydaniu Pulsu Farmacji.
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
Dlaczego klienci kupują przez Internet?
44,9 proc. – oszczędność czasu, wygoda
39,8 proc. – możliwość szybkiego porównania produktów
26,4 proc. – oszczędność pieniędzy
Źródło: Raport e-Handel Polska 2009; można było zakreślić kilka odpowiedzi.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Jolanta Grzelak-Hodor