E-papierosy pod kontrolą. GIS wprowadził obowiązkowy monitoring powikłań po ich użyciu
Główny Inspektorat Sanitarny wprowadza obowiązkowy monitoring powikłań po zażyciu e-papierosów. Takie są zalecenia Komisji Europejskiej, która do 2021 r. ma opracować rekomendacje dotyczące koniecznych zmian na rynku e-papierosów.
Od 2020 r. szpitale w Polsce muszą zgłaszać do powiatowych stacji sanitarnych każdą hospitalizację, która może mieć związek z używaniem elektronicznych papierosów - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Raport ze zbiorczymi danymi ze wszystkich placówek w danym województwie co tydzień ma trafiać do Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

GIS zdecydował o wprowadzeniu monitoringu po doniesieniach o możliwych przypadkach śmiertelnych w Polsce, które są związane z e-papierosami.
Na decyzję Głównego Inspektoratu Sanitarnego wpłynęła również rosnąca popularność elektronicznych papierosów w grupie nastolatków. Jak wynika z danych GIS, od 2011 r. sześciokrotnie wzrosła liczba nastolatków, którzy próbowali e-papierosów.
E-papierosy: problem trzeba zdusić w zarodku
Główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas w rozmowie z "DGP" przekonywał, że chce zdusić problem w zarodku i nie dopuścić do rozprzestrzenienia się nałogu.
"Aby to zrobić, musimy mieć dokładne dane, jak wygląda sytuacja. Stąd zalecenie monitoringu, dzięki któremu przekonamy się, na ile problem jest poważny i jakie działania należy podjąć" – powiedział Pinkas.
Według gazety, jesteśmy jednym z pierwszych państw w Europie, które w scentralizowany sposób zaczęły zbierać dane o przypadkach chorób związanych z tzw. wapowaniem.
PRZECZYTAJ TAKŻE: MEN i GIS ostrzegają przed e-papierosami
E-papierosy mogą powodować uzależnienie od nikotyny, zwłaszcza u nastolatków
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MJM/PAP