Dzień bez Tytoniu - powinien trwać cały rok!
W Światowym Dniu bez Tytoniu eksperci przypominają, że co sześć sekund na całym świecie notuje się zgon wywołany paleniem tytoniu. Lekarze onkolodzy nawołują zatem do zdecydowanej walki z nałogiem, a WHO tegoroczne obchody poświęca działaniom na rzecz zatrzymania nielegalnego handlu wyrobami tytoniowymi.
Dobrą wiadomością jest to, że palenie powoli i systematycznie wychodzi z mody- w ubiegłym roku Centrum Onkologii Instytut im. Marii Skłodowskiej Curie odnotowało bowiem najniższy w ostatnich latach odsetek osób deklarujących codzienne palenie- wyniósł on odpowiednio 19 proc. kobiet oraz 24 proc. mężczyzn.

Cieszyć mogą również obniżające się statystyki palących wśród najmłodszego pokolenia - w 2002-2014 odsetek palących 15-latków zmalał z 21 proc. do 10 proc. wśród chłopców i z 12 proc. do 10 proc. wśród dziewcząt.
Lekarze apelują jednak aby nie spoczywać na laurach i kontynuować edukację antytytoniową w społeczeństwie. Region Europejskiego WHO jest bowiem obszarem gdzie spożycie tytoniu u osób 15+ jest najwyższe ze wszystkich regionów świata – europejska średnia wynosi bowiem 41 proc. dla mężczyzn i 22 proc. dla kobiet. Co gorsza w Polsce aż 4 na 10 palaczy deklaruje brak chęci porzucenia nałogu, aż 92,6 proc. badanych nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia wynikającego z nałogu i tego, że palenie wywołuje raka płuca.
„Od ponad 30 lat zajmuję się walką z rakiem płuca. To walka trudna, gdyż rak staje się widoczny dla ludzi dopiero wtedy, gdy dotknie kogoś bliskiego lub nas samych. Każdego ze swoich pacjentów namawiam, by porzucił nałóg, bo zyska dłuższe życie. Szczególnie jednak ważne dla mnie jest to, by po tytoń nie sięgali młodzi, początkujący palacze. Prewencja pierwotna wśród młodych leży w naszym społecznym interesie: nie dość, że rak płuca najbardziej zagraża tym, którzy wpadli w nałóg w młodym wieku, to jeszcze koszty pośrednie i bezpośrednie leczenia go w przyszłości są ogromne. Lepiej wydawać te pieniądze na promocję zdrowia i sportu”- ocenia prof. dr hab. n. med. Tadeusz Orłowski, kierownik Kliniki Chirurgii Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie koordynujący działania Polskiej Grupy Raka Płuca.
Stop nielegalnemu tytoniowi
W czasie tegorocznych obchodów Dnia bez Tytoniu Światowa Organizacja Zdrowia chce w sposób szczególny zwrócić uwagę pacjentów na problem nielegalnego tytoniu. Niestety Europa jest liderem statystyk wskazujących, że większość nielegalnego tytoniu jest konfiskowana na terenie naszego kontynentu. Jest to szczególnie istotna kwestia, gdyż w ocenie Pauliny Miskiewicz, dyrektor biura WHO w Polsce - nielegalny obrót wyrobami tytoniowymi zwiększa przede wszystkim ich dostępność dla nieletnich oraz osób mniej zamożnych, które są głównymi grupami ryzyka rozwoju chorób wywołanych dymem papierosowym.
Oprócz oficjalnego nawoływania krajów członkowskich Ramowej Konwencji WHO o Kontroli Tytoniu do wdrażania polityki zwiększania cen na wyroby tytoniowe w celu zmniejszenia konsumpcji tytoniu, WHO aktywnie włącza się w edukowanie opinii publicznej. „Na świecie połowa nastolatków w wieku 13-15 lat ma za sobą próby palenia1. Dlatego tak bardzo ważne jest, aby dostęp do wyrobów tytoniowych był utrudniony i przede wszystkim kontrolowany. Wszyscy powinniśmy o tym wiedzieć”, podsumowuje dr Miśkiewicz.
Niestety Główny Inspektorat Sanitarny realizujący działania profilaktyczne w obszarze polityki antytytoniowej otrzymuje na realizacje zadań zaledwie 400 tys. złotych rocznie ze 150 mln złotych będących wpływami państwa z akcyzy nakładanej na wyroby tytoniowe.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MM