Dyrekcja szpitala w Poznaniu: lekarze chcą 45 tys. brutto miesięcznie, to niemoralne

JW/PAP
opublikowano: 15-07-2022, 13:07

Wniosek dotyczący “nieprzeciętnie wygórowanych żądań finansowych” lekarzy neonatologów jest dzisiaj niemożliwy do spełnienia - uważa dyrekcja Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego w Poznaniu i ostrzega, że uznanie tych żądań doprowadzi do błyskawicznej niewypłacalności lecznicy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Oczekiwane podwyżki do kwot przekraczających 45 tys. brutto miesięcznie dla pojedynczego lekarza neonatologa sprawią, że szpital na Polnej zostanie zamknięty – uważa dyrekcja poznańskiej lecznicy.
Oczekiwane podwyżki do kwot przekraczających 45 tys. brutto miesięcznie dla pojedynczego lekarza neonatologa sprawią, że szpital na Polnej zostanie zamknięty – uważa dyrekcja poznańskiej lecznicy.
Fot. iStock

Uznanie żądań przekraczających wielokrotnie stawki innych specjalistów będzie niesprawiedliwe i doprowadzi do błyskawicznej niewypłacalności szpitala – oceniła postulaty płacowe neonatologów dyrekcja Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego w Poznaniu.

Dyrekcja szpitala o “nieprzeciętnie wygórowanych” żądaniach finansowych lekarzy: niesprawiedliwe, niemoralne

W czwartek (14 lipca) Poznański Związek Zawodowy Neonatologów poinformował, że 30 czerwca grupa około 30 neonatologów z dwóch oddziałów Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego przy ul. Polnej w Poznaniu złożyła wypowiedzenie umów o pracę. Medycy nie chcą, aby dyrekcja placówki zatrudniła ich w ramach kontraktu, jednocześnie chcą podwyższenia swoich pensji. Lekarze mają pracować w szpitalu do końca września.

W przesłanym w piątek PAP oświadczeniu dyrekcji szpitala wskazano, że od 25 kwietnia kierownictwo placówki prowadzi intensywne rozmowy ze związkiem zawodowym neonatologów.

"Trzy spośród czterech postulatów związku zostały natychmiast spełnione. Czwarty wniosek, dotyczący nieprzeciętnie wygórowanych żądań finansowych, jest dzisiaj niemożliwy do spełnienia" – zaznaczono.

"Doceniając najwyższej klasy profesjonalizm i zaangażowanie naszych neonatologów, chcielibyśmy spełnić oczekiwania finansowe tych pracowników, ale uznanie żądań przekraczających wielokrotnie stawki innych specjalistów zatrudnionych w naszym szpitalu będzie niesprawiedliwe, niemoralne i doprowadzi do błyskawicznej niewypłacalności szpitala. Oczekiwane podwyżki do kwot przekraczających 45 tys. brutto miesięcznie dla pojedynczego lekarza neonatologa (18,5 mln zł w skali roku) sprawią, że szpital na Polnej zostanie zamknięty" – podkreślono w oświadczeniu.

Przeciętne zarobki neonatologa mają sięgać 23 tys. zł brutto miesięcznie

Jak wskazano, aktualne wynagrodzenia 29 lekarzy neonatologów pochłaniają jedną czwartą wszystkich pieniędzy, jakie NFZ daje na neonatologię. Podano, że przeciętne zarobki medyka tej specjalizacji w GPSK sięgają 23 tys. zł brutto miesięcznie.

"W toku negocjacji zaproponowano lekarzom neonatologom 24-procentową podwyżkę wynagrodzenia. Propozycję tę odrzucił związek, uznając ją za ubliżającą" – podano w oświadczeniu.

Dodano, że jako alternatywne rozwiązanie dyrekcja GPSK zaproponowała medykom zawarcie umowy kontraktowej na trzy miesiące z pełną gwarancją powrotu na umowę o pracę, by mieć czas na dalsze rozmowy.

W komunikacie wskazano, że zatrudnienie lekarzy na kontrakcie jest obecnie bardzo powszechne, ponieważ jest to tańsza forma dla pracodawcy.

"Szczególnie kiedy mówimy o pracownikach, których obejmuje drugi próg podatkowy. Neonatolodzy na Polnej jako jedyna grupa zawodowa pozostają na umowach o pracę, chociaż ci sami specjaliści w innych regionach kraju i pozostałych ośrodkach uniwersyteckich pracują od lat na kontraktach" – dodano.

Dyrekcja szpitala o niedoszacowanych taryfach dla grup neonatologicznych

Na oddziałach neonatologicznych w placówce przy ul. Polnej pracuje ponad 200 osób: pielęgniarek i położnych, logopedów, fizjoterapeutów, psychologów i innych specjalistów.

Dyrekcja placówki poinformowała również, że niezależnie od finansowych postulatów związku zawodowego neonatologów negocjuje waloryzację procedur z zakresu neonatologii z wszystkimi instytucjami odpowiedzialnymi za wycenę świadczeń.

W lutym dyrekcja przekazała Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, odpowiedzialnej za kalkulację wartości usług kupowanych przez NFZ, wyliczenia wskazujące, "jak bardzo niedoszacowane są taryfy dla grup neonatologicznych, szczególnie dla tych, które wiążą się z intensywnym leczeniem noworodka".

Jak podano we wtorek, 19 lipca AOTMiT ma przedstawić nową propozycję taryf dla procedur neonatologicznych.

"Dyrekcja ma na to spotkanie przygotowane argumenty przemawiające za koniecznością dofinansowania wysokospecjalistycznych ośrodków III poziomu referencyjnego, które wykazują największą efektywność i skuteczność leczenia. To właśnie na Polnej ze spektakularnym powodzeniem leczymy noworodki wymagające długotrwałej intensywnej terapii" – zaznaczono.

"Jako dyrekcja szpitala życzylibyśmy sobie, żeby nasza sytuacja otworzyła też szerszą dyskusję na temat rzadkich specjalizacji, szczególnie dotyczących lekarzy pracujących w ośrodkach najwyższego stopnia referencyjności" – podkreślono w komunikacie.

Poznański Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny przy ul. Polnej jest największą taką placówką w kraju. Co roku przyjmowanych jest w niej około 7 tys. porodów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Podwyżki w ochronie zdrowia 2022: jak czytać ustawę i kogo obowiązuje?

Prof. Ewa Helwich: neonatologia to jedna z bardziej wymagających ścieżek kształcenia

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.