Dr Radosław Sierpiński: Polska kardiologia zasługuje na wzmocnienie
„Kardiolodzy to najliczniejsza grupa badaczy, która uzyskała wsparcie ABM, co dobitnie pokazuje jak wysoki jest poziom rodzimej kardiologii” - mówi w rozmowie z „Pulsem Medycyny” dr n. med. Radosław Sierpiński, pełniący obowiązki prezesa Agencji Badań Medycznych.

W jaki sposób pandemia COVID-19 odbiła się na działalności Agencji Badań Medycznych?
Pandemia wpłynęła na wszystkie gałęzie gospodarki, ale również na instytucje pożytku publicznego. Jako jednostka będąca częścią ochrony zdrowia, Agencja Badań Medycznych znalazła się w centrum zdarzeń. Wymagało to od nas szybkiego dostosowania się do zmiennych warunków i zaoferowanie środowisku medycznemu i naukowemu wsparcia szytego na miarę trudnych czasów. Przykładem takiego działania jest szybka ścieżka wsparcia , w ramach której przeznaczyliśmy blisko 50 mln złotych na dofinansowanie pracy zespołów badawczych zajmujących się m.in. opracowaniem szybkich i skutecznych testów w kierunku SARS-CoV-2 czy terapii w walce z COVID-19. Konkurs został rozpisany w kilka dni po ogłoszeniu stanu epidemicznego, a wnioski oceniano w ekspresowym tempie. Z prawie 100 wniosków wyłoniliśmy kilkudziesięciu beneficjentów. Jednym z nich jest zespół Narodowego Centrum Onkologii pracujący nad obiecującym projektem z wykorzystaniem terapii fagowych.
Kiedy zobaczymy pierwsze efekty projektów naukowych wspieranych przez ABM?
Pierwsze badania już zaczynają się krystalizować. W kilku ośrodkach należących do Sieci Badawczej Łukasiewicz toczą się prace nad szybkimi testami w kierunku SARS-CoV-2. Pierwsze wyniki zespołu dr. Małgorzaty Kęsik-Brodackiej są dość obiecujące, ale nadal należy do nich podchodzić ze sporą ostrożnością. Opracowywane testy wydają się szybkie, relatywnie tanie i najprawdopodobniej będą mogły zostać użyte w ogólnej populacji. W tej chwili są na etapie walidacji, której wyniki poznamy pod koniec roku.
Wielkie nadzieje wiążemy również z nagłośnionymi przez media pracami naukowców z Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie. Do przełomu, czyli skutecznego leku na COVID-19, jest jeszcze daleka droga: najpierw bezpieczeństwo i skuteczność leku musi zostać potwierdzone badaniami klinicznymi. Na entuzjazm jest więc zdecydowanie za wcześnie.
Agencja Badań Medycznych jest również aktywna w onkologii, kardiologii i hematologii oraz tworzeniu sieci Centrów Wsparcia Badań Klinicznych. Jak na realizację konkursów w tych obszarach wpłynęła pandemia?
Staramy się działać w taki sposób, by polscy badacze mogli z naszej strony liczyć na nieprzerwane wsparcie mimo pandemii COVID-19. W połowie września rozstrzygnęliśmy konkurs dotyczący tworzenia i rozwoju Centrów Wsparcia Badań Klinicznych. Wśród jego beneficjentów znalazło się 10 podmiotów, a całość kwoty dofinansowania przewidziana dla wyłonionych ośrodków to 100 mln złotych. Centra zostaną zlokalizowane w tkance podmiotów medycznych, będą stanowiły wsparcie prawne, infrastrukturalne i organizacyjne dla badaczy. Nie bez znaczenia jest potencjał gospodarczy utworzonych centrów, gdzie będą realizowane również projekty komercyjne. Większość wyłonionych w konkursie beneficjentów to ośrodki z dużych miast, o silnym zapleczu badawczym i infrastrukturalnym. W przyszłym roku chcielibyśmy jednak zorganizować drugą edycję tego konkursu sprofilowaną na potrzeby nieco mniejszych podmiotów włączonych do Narodowej Sieci Onkologicznej.
To pierwszy krok w kierunku stworzenia sieci Centrów Wsparcia Badań Klinicznych, której powstanie – mam nadzieję – umożliwi Polsce objęcie pozycji lidera Europy Środkowo-Wschodniej na rynku badań klinicznych. Przełoży się to także na skuteczność i bezpieczeństwo leków, a więc na dostęp pacjentów do nowoczesnych terapii.
Kardiolodzy to najliczniejsza grupa badaczy, którzy uzyskali wsparcie ABM, co dobitnie pokazuje jak wysoki jest poziom polskiej kardiologii. Wspieramy wiele projektów z tego obszaru, co jest ważne również ze względów epidemiologicznych, bo to właśnie schorzenia układu sercowo-naczyniowego zabijają Polaków najczęściej. Ostatnio zamknięte przez ABM konkursy to wzmocnienie finansowe m.in. ośrodków w Zabrzu, Warszawie i prac prowadzonych w Narodowym Instytucie Kardiologii. Wymierna korzyść tego dofinansowania płynąca dla pacjentów to poszerzenie dostępu do nowoczesnych, jeszcze nie objętych refundacją terapii w ramach badań klinicznych – być może już na początku 2021 r.
Agencja Badań Medycznych silnie wspiera ośrodki naukowe pracujące nad wdrożeniem w Polsce terapii komórkami CAR-T. Na jakim etapie są wpierane przez ABM projekty badawcze?
Prace są bardzo zaawansowanie, ponieważ zamknęliśmy już nabór wniosków, w trakcie którego wyłoniły się dwa silne, ogólnopolskie konsorcja. To projekt o charakterze sektorowym, przeznaczone na jego realizację środki wynoszą 100 mln złotych. Zwycięzca będzie tylko jeden. Bardzo zależy nam na tym, by badania kliniczne z udziałem kilkuset pacjentów wystartowały już na początku 2021 roku. Będą one trwały pięć lat, więc można już powiedzieć o próbie długotrwałej implementacji terapii komórkowej CAR-T w Polsce. Warto zaznaczyć, że jest to metoda leczenia o ogromnym potencjale klinicznym. Dziś mówi się o jej dwóch podstawowych wskazaniach, czyli terapii ostrej białaczki limfoblastycznej i niektórych chłoniaków, ale pojawiają się już doniesienia naukowe o jej możliwym zastosowaniu u pacjentów ze zmianami nowotworowymi o charakterze guzów litych.
O KIM MOWA
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Emilia Grzela