Doskonalenie zawodowe dla ambitnych
Ciągłe doskonalenie zawodowe lekarzy to dla pacjentów gwarancja lepszej, zgodnej z najnowszą wiedzą opieki medycznej, a dla systemu - szansa na bardziej efektywne wykorzystanie środków. Tylko jak skłonić lekarzy, by chcieli systematycznie aktualizować swoją wiedzę, gdy na przeszkodzie stoi bariera finansowa. ;
Certyfikowany internista
Konferencja pokazała, że jednak są środowiska, którym pomimo barier finansowych, udaje się z powodzeniem mobilizować swoich lekarzy do nieustannego podnoszenia kwalifikacji.
Jeszcze przed wejściem w życie prawnego obowiązku ustawicznego kształcenia swój program ciągłego doskonalenia lekarzy w chorobach wewnętrznych opracowało w 1999 roku Towarzystwo Internistów Polskich. Weryfikowaniem i rejestrowaniem punktów edukacyjnych gromadzonych przez lekarzy internistów oraz specjalistów w węższych dziedzinach z zakresu chorób wewnętrznych zajmuje się w TIP Komisja ds. Kształcenia Specjalistycznego i Ustawicznego.
Jak poinformował podczas konferencji dr n. med. Piotr Gajewski, sekretarz tej komisji, w pierwszym okresie rozliczeniowym 2001-2003 z tego nieformalnego obowiązku rozliczyło się 1600 lekarzy. Internista, który zgromadzi wymaganą liczbę punktów, otrzymuje Certyfikat Towarzystwa Internistów Polskich oraz ma prawo - jeśli tylko wyrazi taką wolę - do umieszczenia swoich danych osobowych w internetowym rejestrze lekarzy certyfikowanych przez Towarzystwo Internistów Polskich. Rejestr jest powszechnie dostępny w Internecie dla lekarzy i pacjentów.
Urolodzy w czołówce
Do ciągłego doskonalenia zawodowego mobilizuje swoich lekarzy zwłaszcza Polskie Towarzystwo Urologiczne. Wprowadziło ono w 2002 roku system oceny dokonań zawodowych i naukowych, przeznaczony dla specjalistów urologów należących do PTU. Na mocy oficjalnej umowy zawartej z Europejską Radą Urologii (EBU), towarzystwo adaptowało opracowany przez EBU system CME-CPD (Continuing Medical Education - Continuing Professional Development).
System określa kategorie aktywności zawodowych i edukacyjno-naukowych oraz liczby punktów im przypisane, a także minimalną liczbę punktów, którą uczestnik powinien uzyskać w określonym czasie. Jest jednym z elementów szerokiego programu kształcenia podyplomowego. ?Aby system mógł w Polsce funkcjonować sprawnie, utworzyliśmy Biuro CME-CPD w ramach struktur administracyjnych PTU. Do systemu w 2005 roku należy 336 urologów. Każdy z nich przesyła do Biura CME-CPD PTU informację na temat własnych dokonań. Informacje takie docierają do PTU również od organizatorów imprez naukowych i edukacyjnych (kongresów, sympozjów, regionalnych spotkań naukowych, warsztatów itp.), które zostały zgłoszone do Komitetu Akredytacyjnego PTU i uzyskały jego akceptację. Bilans dokonań poszczególnych członków jest przekazywany do EBU CME-CPD Office. Ponadto każdy uczestnik systemu otrzymuje co rok raport ilustrujący punktową ocenę aktywności? - poinformował podczas konferencji prof. Andrzej Borówka, prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego.
Rekordziści w Polskim Towarzystwie Urologicznym w ciągu roku zgromadzili ponad 200 punktów edukacyjnych. Jak podkreślił prof. A. Borówka, wszyscy ci lekarze szkolili się na własny koszt.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Beata Lisowska