Dogoterapia dla chorych na Alzheimera?
Psycholodzy i terapeuci przekonują, że obecność psów ma istotny wpływ na leczenie nie tylko niepełnosprawnych i upośledzonych dzieci, ale też osób starszych.
Niektóre ośrodki terapeutyczne w Polsce do zajęć z seniorami zapraszają… psy. Ich pracownicy przekonują, że dogoterapia (rehabilitacja z udziałem psa, pod okiem terapeuty) wspomaga proces leczenia takich chorób, jak Alzheimer, będący najczęstszą chorobą neurodegeneracyjną u osób starszych.

Tym, co odgrywa największą rolę w dogoterapii, jest więź jaka łączy zwierzę i człowieka. Specjaliści, którzy na co dzień zajmują się tą formą terapii, podkreślają, że pies-terapeuta, oferując pacjentowi specyficzny rodzaj bliskości, ma do spełnienia zupełnie inną rolę niż człowiek-terapeuta.
„Kontakt ze zwierzęciem dla wielu naszych podopiecznych jest niezwykłym przeżyciem. Dla niektórych jest to ważna forma bliskości” – mówi Anna Sobolewska, dyrektor ośrodka MEDI-system Ostrowia dla osób chorych na chorobę Alzheimera i inne choroby otępienne.
Zdaniem ekspertki, w odróżnieniu od zajęć plastycznych, które poprawiają koncentrację, uczą skupienia oraz działają kojąco, kontakt z żywym zwierzęciem aktywizuje seniorów, skłaniając ich na przykład do mówienia i przywoływania wspomnień.
Jak wygląda dogoterapia w praktyce? „Nasza obecność w ośrodku opieki sprowadza się do rozmowy z osobami starszymi i bezpośredniego kontaktu pacjentów ze zwierzętami. Podopieczni głaszczą je, czeszą czy wyprowadzają na krótkie spacery. Oczywiście, wszystko odbywa się pod nadzorem terapeuty albo wyszkolonego wolontariusza” – mówi Elżbieta Wydra z Fundacji Alaska.
„Najpiękniejsze momenty to te, gdy możemy słuchać opowiadań pacjentów o ich pupilach oraz gdy widzimy radość na ich twarzach, gdy głaszczą nasze psiaki. To wzruszające i pełne emocji chwile. Pacjenci czekają z niecierpliwością na każde kolejne spotkanie”– dodaje.
Choroba Alzheimera to najczęściej występująca choroba neurodegeneracyjna, która dotyka osoby w starszym wieku. Szacuje się, że na świecie cierpi na nią około 15 mln osób, w samej Polsce – 350-400 tysięcy.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: AR