Dapagliflozyna fundamentem leczenia niewydolności serca
Flozyny zmieniają rokowania chorych na niewydolność serca. Już w miesiąc od zastosowania pierwszej dawki leku wydłuża się życie chorego oraz zmniejsza się ryzyko hospitalizacji z powodu zaostrzenia niewydolności serca.
Majowa refundacja flozyn w niewydolności serca znacząco poszerzyła populację chorych, u których można stosować dapagliflozyny. Możliwość stosowania tego leku u chorych na niewydolność serca zdaniem prof. dr hab. n. med. Małgorzaty Lelonek, kierownika Zakładu Kardiologii Interwencyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przewodniczącej Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, w sposób znaczący przekłada się na postępowanie z pacjentem.
– Flozyny po raz pierwszy zagościły w portfolio narzędzi farmakologicznych dedykowanych pacjentom z niewydolnością serca w ubiegłorocznych wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Stanowią one wyjątkową grupę leków, która nie tylko wydłuża życie chorych na niewydolność serca, ale także hamuje progresję tej śmiertelnej choroby - wyjaśnia eksperta.
Dzięki lipcowej decyzji resortu zdrowia jeden z leków z grupy flozyn - dapagliflozyna może być także stosowana w leczeniu przewlekłej choroby nerek.
ZOBACZ TAKŻE: Częstość rytmu serca czynnikiem rokowniczym w przewlekłej niewydolności serca
Na czym powinna polegać personalizacja terapii u pacjentów z niewydolnością serca
Źródło: Puls Medycyny