„D” jak dbałość o dobre zdrowie od dziecka do dziadka
„D” jak dbałość o dobre zdrowie od dziecka do dziadka
- Monika Wysocka
Wyniki prowadzonych w ostatnich latach badań nad witaminą D pokazały, jak istotną rolę odgrywa ona w naszym organizmie. Wpływa na tak wiele procesów życiowych, że nazywana jest witaminą życia. Zawdzięczamy jej m.in. prawidłowy rozwój komórek, utrzymanie zdrowych kości i mięśni, ale też prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego.
Szybkie tempo życia, codzienne obowiązki, stres, zła dieta — to tylko niektóre z przyczyn wielu chorób cywilizacyjnych, które dotykają coraz więcej osób. Okazuje się, że odpowiednie stężenie witaminy D w organizmie odgrywa niezwykle istotną rolę w zapobieganiu wielu chorobom.
„Od dawna znany był związek niedoboru witaminy D z krzywicą u dzieci czy osteoporozą u osób starszych — mówi prof. dr hab. n. med. Bolesław Samoliński, specjalista zdrowia publicznego, dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. — Najnowsze badania wykazały jednak obecność witaminy D we wszystkich komórkach organizmu i jej wpływ na niemal wszystkie jego funkcje. Niedobór witaminy D wiąże się z mniejszą odpornością, częstszym występowaniem cukrzycy typu 1 i 2, nadciśnieniem, chorobami serca, problemami z zajściem w ciążę i powikłaniami jej przebiegu, demencją i koniecznością częstszego pobytu w domu opieki, a wręcz — ze skróceniem życia”.
Poprawia wydolność serca
Poziom witaminy D w organizmie ma duże znaczenie dla całego układu sercowo-naczyniowego: jej wysoki niedobór sprzyja chorobie niedokrwiennej serca, udarowi mózgu, zawałowi serca, miażdżycy tętnic kończyn dolnych.
Badanie prowadzone na przestrzeni wielu lat pokazało wyraźnie, że wystąpienie pierwszego incydentu sercowo-naczyniowego jest zależne od stężenia witaminy D w surowicy: przy wartości poniżej 10 ng/ml ryzyko jest zdecydowanie wyższe niż u osób ze stężeniem powyżej 15 ng/ml. Dzieje się tak dlatego, że witamina D zwiększa elastyczność naczyń krwionośnych poprzez obniżenie nadmiernej aktywności wapnia. Witamina D3 pomaga w osiągnięciu prawidłowych wartości ciśnienia tętniczego, działa przeciwmiażdżycowo oraz poprawia wydolność serca poprzez wzrost jego kurczliwości. Co istotne, może być bez przeszkód przyjmowana wraz z lekami kardiologicznymi.
Wpływa na wytwarzanie insuliny
W wielu badaniach udowodniono, że przyjmowanie witaminy D zmniejsza zapadalność dzieci na cukrzycę typu 1. Zależność tę zaobserwowano w Finlandii podając niemowlętom witaminę D3, a następnie prowadząc obserwacje zapadalności na cukrzycę typu 1 przez nawet kilkadziesiąt lat. O wpływie słońca, czyli naturalnego źródła witaminy D na redukcję zapadalności na cukrzycę przekonuje następująca zależność: im dalej od równika, tym więcej osób choruje na cukrzycę typu1.
To efekt tego, że witamina D bierze udział w regulowaniu gospodarki węglowodanowej wpływając na wydzielanie insuliny oraz wrażliwość komórek na jej działanie. W przypadku niedoboru witaminy D obniża się wytwarzanie insuliny, a komórki organizmu stają się na nią mniej wrażliwe. Prowadzi to do wzrostu stężenia glukozy w surowicy i może być czynnikiem rozwoju cukrzycy typu 2 u osób dorosłych. Przyjmowanie witaminy D pomaga w regulacji gospodarki węglowodanowej w cukrzycy typu 2.
Chroni przed nowotworami
Niedobory witaminy D zwiększają też ryzyko wystąpienia wielu chorób nowotworowych. Badania naukowe sugerują związek między niedoborem witaminy D a zwiększonym ryzykiem zachorowania na nowotwory jelita grubego i raka sutka. Z wieloośrodkowych badań wynika, że suplementacja witaminy D wpływa na zmniejszenie występowania raka płuca, raka gruczołu krokowego, raka jajnika, czerniaka.
Okazuje się, że witamina D może pełnić funkcję ochronną prawdopodobnie poprzez hamowanie namnażania się komórek nowotworowych, stabilizację układu odpornościowego człowieka oraz sprzyjanie obumieraniu komórek nowotworowych. W wielu badaniach udowodniono, że przyjmowanie przez kobiety większych dawek witaminy D redukuje ryzyko zachorowania na raka piersi, a dzieci i młodzi dorośli przebywający częściej na słońcu rzadziej zapadają na białaczkę.
Ponadto witamina D może pomóc także osobom, które są już chore na raka. Pochodne witaminy D znajdują zastosowanie w terapii nowotworów prostaty, a mogą być także pomocne w w przypadku raka jelita grubego. Udowodnili to naukowcy z Uniwersytetu Edynburskiego (Wielka Brytania), publikując wyniki badań w „Journal of Clinical Oncology” w 2014 r. Wynika z nich, że u osób chorych na raka jelita grubego, które miały wysokie stężenie witaminy D we krwi, szanse na 5-letnie przeżycie było o 50 proc. większe niż u osób, które miały najniższe stężenie tej witaminy we krwi. Prawdopodobnie witamina D uwrażliwia komórki nowotworowe na cytostatyczne działanie leków przeciwnowotworowych, dzięki czemu chemioterapia jest bardziej efektywna.
Łagodzi objawy PMS
Jak pokazują badania przedstawione w piśmie Amerykańskiego Stowarzyszenia Medycznego, sposobem na złagodzenie dolegliwości typowych dla zespołu napięcia przedmiesiączkowego (PMS) jest wyrównanie poziomu witaminy D w organizmie. Kobiety uskarżające się dotąd na przedmenstruacyjne bóle głowy, dyskomfort, rozdrażnienie czy huśtawkę nastrojów, po regularnym przyjmowaniu witaminy D w mniejszym stopniu odczuwały przykre skutki PMS. W ocenie specjalistów, jest to związane z ważną rolą tej witaminy w przyswajaniu wapnia i magnezu. Są one naturalnymi sprzymierzeńcami w walce z zespołem napięcia przedmiesiączkowego i pomagają zredukować jego objawy. Odpowiedniej ilości witaminy D nie zapewni jednak tylko prawidłowo skomponowana dieta, konieczna jest suplementacja. Wyniki badań pokazują, że dzięki codziennemu przyjmowaniu witaminy D przykre objawy PMS mogą ulec złagodzeniu lub nawet wyeliminowaniu.
Sprzymierzeniec w walce z osteoporozą
Do czynników ryzyka zachorowania na osteoporozę należy między innymi niedobór witaminy D. Zła dieta, brak suplementacji tej witaminy mają wpływ nie tylko na zaburzenia w rozwoju szkieletu, czyli krzywicę u dzieci, ale również mogą prowadzić do osłabienia kości w starszym wieku, skutkującego złamaniami kompresyjnymi trzonów kręgów kręgosłupa i złamaniami kości długich rąk i nóg. Dodatkowo osłabienie siły mięśni przyczynia się do zwiększonego ryzyka upadków. Efektem niedoboru witaminy D3 może być unieruchomienie, kalectwo, a nawet przedwczesna śmierć.
Bardzo istotne jest dostarczenie odpowiedniej dawki witaminy D w trakcie ciąży oraz karmienia piersią, gdyż w tym czasie dochodzi do znacznego odwapnienia i osłabienia kości, co może zwiększyć ryzyko zachorowania na osteoporozę w przyszłości. W przypadku osób dotkniętych osteoporozą, pierwszym krokiem powinno być zbadanie poziomu witaminy D w organizmie, a następnie uzupełnienie jej niedoboru. Stałe przyjmowanie witaminy D3 wzmacnia kości i redukuje ryzyko złamań osteoporotycznych nawet o ok. 40 proc. Przyjmowanie witaminy D wraz z lekami na osteoporozę znacząco poprawia efektywność terapii tego schorzenia.
Zmniejsza częstość infekcji
Konsekwencje niedoboru witaminy D dotykają osoby w każdym wieku. Dzieci mające zbyt niskie jej stężenie o 50 proc. częściej zapadają na choroby zakaźne. Jej niedobór jest jedną z istotnych przyczyn podwyższonego ryzyka infekcji.
„Patrząc na kumulacyjne ryzyko infekcji, widać, że jeżeli wartość witaminy D przekracza 30-35 ng/ml, przestaje wzrastać ryzyko zachorowań. Wiemy też, że odpowiednią suplementacją witaminy D jesteśmy w stanie zmniejszyć częstość infekcji u najmłodszych. Mało tego, wykazano, że jeżeli matka ma niedobór witaminy D, to i jej dziecko będzie je miało — i taka zależność utrzymuje się do 4 roku życia” — mówi prof. Samoliński.
Witamina D wpływa na szereg zjawisk w bardzo skomplikowany sposób, m.in. na komórki immunokompetentne (czyli zdolne do odpowiedzi immunologicznych), przede wszystkim na limofocyty T-regulatorowe, co ma związek z powstawaniem alergii. U matek, które mają stężenie witaminy D poniżej 20 ng/ml w surowicy występuje większa skłonność do uczuleń. Podobnie u ich dzieci. Niedobór tej witaminy u dziecka nie tylko zwiększa ryzyko rozwoju alergii i astmy, a także wpływa na jej przebieg i zaostrzenie oraz częstość napadów duszności. Przyjmowanie witaminy D wpływa zaś pozytywnie na przebieg astmy u osób stosujących glikokortykosteroidy wziewne — można nawet obniżyć ich dawkę przy zachowaniu ich odpowiedniej skuteczności. W przypadku pacjentów chorujących na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP) przyjmowanie witaminy D3 pomaga chronić przed infekcjami prowadzącymi do pogorszenia przebiegu choroby.
Perspektywa dobrej starości
Niedobór witaminy D wpływa także na ryzyko zachorowania na wiele chorób wieku podeszłego — zwiększa się odsetek zaburzeń poznawczych, demencji, a nawet choroby Alzheimera. Przełożenie jest bezpośrednie, bo przecież demencja, osłabienie siły mięśniowej czy tendencja do złamań — to wszystko powoduje, że osoba w wieku podeszłym ma większe ryzyko niepełnosprawności. Witamina D ma przy tym duże znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego i dobrego samopoczucia. Odpowiedni jej poziom może nas chronić przed depresją, otępieniem, chorobą Alzheimera.
Niski poziom witaminy D może powodować dyskomfort, uczucie zmęczenia, przygnębienie charakterystyczne dla okresu jesienno-zimowego, w którym niedobór słońca hamuje skórną syntezę tej witaminy.
„To informacje niezwykle istotne z punktu widzenia zdrowia publicznego, bo wpływają na perspektywę dobrej starości” — podkreśla prof. Samoliński. Profesor przytoczył wyniki bardzo ciekawej pracy, w której porównano liczbę skierowań do domów opieki w ciągu najbliższych 5 lat w odniesieniu do poziomu witaminy D u osób starszych. Okazuje się, że seniorzy, którzy mają niskie wskaźniki witaminy D, częściej są pacjentami domów opieki. Przy niskim stężeniu witaminy D znacznie częściej występuje wielochorobowość, a tym samym zwiększona śmiertelność.
„Tak więc mamy całożyciowe związki, które zaczynają się gdzieś od infekcji wynikającej z niedoboru witaminy D, a później rzutują na perspektywę zdrowotną w wieku podeszłym” — podsumowuje prof. Bolesław Samoliński.
Wyniki prowadzonych w ostatnich latach badań nad witaminą D pokazały, jak istotną rolę odgrywa ona w naszym organizmie. Wpływa na tak wiele procesów życiowych, że nazywana jest witaminą życia. Zawdzięczamy jej m.in. prawidłowy rozwój komórek, utrzymanie zdrowych kości i mięśni, ale też prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego.
Szybkie tempo życia, codzienne obowiązki, stres, zła dieta — to tylko niektóre z przyczyn wielu chorób cywilizacyjnych, które dotykają coraz więcej osób. Okazuje się, że odpowiednie stężenie witaminy D w organizmie odgrywa niezwykle istotną rolę w zapobieganiu wielu chorobom.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach