Przez sześć pierwszych miesięcy życia dziecka pokarmem, który w pełni zaspokaja jego potrzeby, jest mleko matki. Eksperci są zgodni, że podawanie produktów innych niż mleko należy rozpocząć nie wcześniej niż po ukończeniu 17. tygodnia życia i nie później niż w 26. tygodniu życia. Wprowadzanie posiłków uzupełniających do diety niemowlęcia to proces — niekiedy potrzeba kilku prób, aby maluch zaakceptował nowy smak.
Człowiek rodzi się z naturalną preferencją do smaku słodkiego, dlatego rozszerzanie diety warto rozpocząć od warzyw. Są one mniej słodkie od owoców, zatem podanie ich w pierwszej kolejności sprawia, że dziecko, nie znając jeszcze słodkiego smaku owoców, łatwiej się do nich przekona i pokocha je na przyszłość. Jeśli w pierwszej kolejności podamy niemowlęciu owoce, będzie mu trudniej przekonać się do warzyw.
W pierwszych latach życia, kiedy dziecko rośnie i rozwija się najszybciej, na jego metabolizm wpływa sposób karmienia. Ścisłą zależność między odpowiednim żywieniem a jego wpływem na jakość życia dziecka teraz i w przyszłości, gdy będzie dorosłym człowiekiem, nazywamy programowaniem żywieniowym. To, jakie nawyki żywieniowe zaszczepimy u dziecka, będzie miało wpływ na jego zdrowie w przyszłości.
Zdaniem eksperta
Mechanizm imprintingu
Mgr inż. Joanna Neuhoff-Murawska, dietetyk z Instytutu „Pomnika-Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie:
Badania pokazują, że dzieci, które polubiły warzywa w okresie niemowlęcym, częściej po nie sięgają w późniejszym wieku, a nawet w dorosłym życiu. Tę zależność można porównać do mechanizmu imprintingu, czyli „wdrukowania” określonych zachowań (w tym wypadku jedzenia warzyw), do którego dochodzi podczas krytycznego, początkowego momentu w rozwoju organizmu. Zjawisko wdrukowania zbadał austriacki profesor Konrad Lorenz, który prowadząc badania nad nowo wyklutymi pisklętami gęsi, udowodnił, że wczesna ekspozycja na bodźce zewnętrzne wpływa na sposób zachowania w późniejszym okresie życia.
Kolorowy zestaw warzywny na talerzu, dzięki zawartości wielu witamin antyoksydacyjnych i substancji bioaktywnych, jest tarczą ochronną dla organizmu człowieka. Substancje te pomagają organizmowi tworzyć skuteczne mechanizmy obronne m.in. przeciw wolnym rodnikom, których działanie prowadzi do wielu schorzeń. Według WHO, 5 proc. przypadków zachorowań na choroby układu sercowo-naczyniowego i nowotwory można wytłumaczyć jedynie brakiem należytej ilości warzyw i owoców w diecie człowieka.
Badania pokazują, że 100 proc. dzieci w Polsce spożywa zbyt małą ilość warzyw, 1/3 dzieci w wieku 1-3 lata nie je ich codziennie, 4 proc. maluchów je warzywa raz w tygodniu lub rzadziej, a aż 30 proc. mam uważa, że dodatek warzyw i owoców do każdego posiłku nie jest konieczny. Jest więc sporo do zrobienia w zakresie edukacji rodziców.