Czy czeka nas odpływ ratowników medycznych z systemu? [WYWIAD]

Rozmawiała Monika Majewska
opublikowano: 19-01-2023, 10:17

W ustawie o zawodzie ratownika medycznego nie znalazł się nasz postulat dotyczący możliwości prowadzenia indywidualnej praktyki zawodowej. Wiceminister zdrowia Piotr Bromber argumentował, że spowodowałoby to odpływ ratowników z systemu PRM. Moim zdaniem przyczyna exodusu może być zupełnie inna – mówi dla “Pulsu Medycyny” Marcin Borowski, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych w rozmowie podsumowującej miniony rok.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W ustawie  o zawodzie ratownika medycznego oraz samorządzie ratowników medycznych nie znalazł się postulat dotyczący możliwości prowadzenia indywidualnej praktyki zawodowej przez ratownika medycznego.
W ustawie o zawodzie ratownika medycznego oraz samorządzie ratowników medycznych nie znalazł się postulat dotyczący możliwości prowadzenia indywidualnej praktyki zawodowej przez ratownika medycznego.
Fot. Pixabay

W 2022 r. dla ratowników medycznych najważniejszym wydarzeniem o charakterze systemowo-legislacyjnym bez wątpienia było podpisanie 13 grudnia przez prezydenta Andrzej Dudę ustawy o zawodzie ratownika medycznego oraz samorządzie ratowników medycznych. Czy OZZRM zgadza się ze wszystkimi jej zapisami?

Bardzo długo czekaliśmy na tę ustawę i cieszymy się, że w końcu wejdzie w życie. Minęło prawie 6 lat, od kiedy powstał Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych, który postulował utworzenie tego dokumentu. Nasz związek utworzenie ustawy postulował jeszcze dłużej. Większość zapisów w nim zawartych spełnia nasze oczekiwania. Ustawa z pewnością pomoże usankcjonować naszą grupę zawodową. Przede wszystkim zostanie utworzony samorząd, który pozwoli skupić wszystkich ratowników medycznych z całej Polski.

Natomiast w ustawie nie znalazł się nasz postulat dotyczący możliwości prowadzenia indywidualnej praktyki zawodowej przez ratownika medycznego. Wiceminister zdrowia Piotr Bromber, który pilotował tę ustawę, argumentował, że nasze miejsce jest w systemie ratownictwa medycznego, a wprowadzenie takiej możliwości spowoduje, że zaczniemy z niego odchodzić. Jednak nie sądzę, żeby prawo do możliwości wykonywania zawodu w ramach praktyk zawodowych doprowadziło do wielkiego exodusu. W mojej ocenie odpływ z systemu może spowodować wprowadzenie nowego zawodu medycznego - chirurgicznego asystenta lekarza, którym może zostać m.in. ratownik medyczny. Po ukończeniu tej specjalizacji będzie mu bliżej do chirurga niż do ratownika medycznego i stanie się bardziej przydatny na blokach operacyjnych niż w systemie ratownictwa medycznego. Jak będzie, czas pokaże.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ratownicy medyczni z własnym samorządem - ustawa opublikowana

Utworzenie samorządu ratowników medycznych to kluczowy zapis wspomnianej ustawy. Jaka będzie jego rola?

Jednym z ważniejszych zadań samorządu będzie prowadzenie elektronicznego rejestru ratowników medycznych, który pozwoli precyzyjnie ustalić liczbę osób uprawnionych do wykonywania tego zawodu, a także miejsca, w których pracują. W połowie stycznia 2023 r. Ministerstwo Zdrowia ogłosiło nabór kandydatur do składu Komitetu Organizacyjnego Samorządu Ratowników Medycznych, dlatego możemy rozpocząć proces jego tworzenia, na co mamy 6 miesięcy. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.

ZOBACZ TAKŻE: Trwa nabór do Komitetu Organizacyjnego Samorządu Ratowników Medycznych. MZ podało termin i kryteria

Innym ważny dokumentem dotyczącym ratowników jest projekt nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw, który został przekazany do konsultacji 2 listopada 2022 r. Które z jej zapisów są Pana zdaniem najistotniejsze?

Najważniejszy zapis dotyczy przejęcia nadzoru nad systemem ratownictwa medycznego przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Do tej pory pełnił go resort zdrowia, wojewodowie, którzy byli przedstawicielami rządu w terenie. Poza tym, na mocy nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, przeniesiono finansowanie m.in. zadań zespołów ratownictwa medycznego z Ministerstwa Zdrowia do Funduszu. Czekamy, jakie będą efekty tych decyzji.

Czy przejęcie nadzoru nad systemem PRM przez Fundusz to krok w dobrym kierunku?

Naszym zdaniem nie uzasadniono tego w dostateczny sposób. Jednak łatwiej będzie odpowiedzieć na to pytanie po jakimś czasie, kiedy to rozwiązanie zacznie funkcjonować. Miejmy nadzieję, że to rozwiązanie pozwoli docelowo ujednolicić system Państwowego Ratownictwa Medycznego - przynajmniej ten przedszpitalny, oparty o wojewódzkie stacje RM o jednolitych strukturach. Od dawna o to zabiegamy. Obecnie nie ma jeszcze mechanizmów, które pozwalałyby osiągnąć ten cel.

W Polsce od kilku lat trwa dyskusja na temat instytucji koronera. Już w 2019 r. OZZRM w uwagach do projektu ustawy o zawodzie ratownika medycznego oraz samorządzie ratowników medycznych zaproponował, by umożliwić przedstawicielom swojej profesji pełnienie tej funkcji. Jednocześnie był przeciwny nadaniu kierownikom zespołów ratownictwa medycznego uprawnień do stwierdzania zgonu, a takie właśnie rozwiązanie przewiduje nowa ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych, która ma wejść w życie w czerwcu 2023 r.

Na wstępie wyjaśnię, że stwierdzenie zgonu jest czynnością administracyjną i polega na wystawieniu karty zgonu, która nie jest dokumentem medycznym, tylko urzędowym, potrzebnym do załatwienia formalności w Urzędzie Stanu Cywilnego. Rzeczywiście, zgodnie z założeniami projektu nowelizacji ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych taki dokument będzie mógł wystawić kierownik zespołu ratownictwa medycznego, jeśli zgon nastąpi w trakcie akcji ratunkowej. Natomiast nowela przepisów nie przewiduje możliwości zatrudnienia ratownika medycznego jako koronera. Widzę więc pewną sprzeczność, ponieważ z jednej strony jako kierownik zespołu ratownictwa medycznego będę mógł stwierdzić zgon, ale z drugiej nie będę mógł zostać koronerem, który wykonuje dokładnie tę samą czynność. Brak możliwości pełnienia funkcji koronera przez ratowników medycznych to dość kontrowersyjna decyzja, szczególnie że w Polsce brakuje koronerów, a sprowadzenie lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej w celu stwierdzania zgonu jest czasochłonne. Lekarz POZ na kilka godzin musi opuścić przychodnię i w tym czasie nie jest dostępny dla swoich wcześniej umówionych pacjentów. W rzeczywistości może się więc okazać, że osobą najbardziej dyspozycyjną, która może najszybciej dotrzeć do zmarłego, będzie właśnie ratownik medyczny. Obawiamy się, że gdy przepisy wspomnianej ustawy wejdą w życie, to będziemy wyjeżdżać karetkami właśnie tylko po to, żeby stwierdzić zgon. Praktyka pokazuje, że powód wezwania pogotowia nie zawsze jest odzwierciedleniem prawdziwej sytuacji, którą zastajemy na miejscu. W wyniku tej ustawy zadania, które nie są nam dedykowane, mogą spocząć na naszych barkach.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zgon stwierdzi także ratownik medyczny. Środowisko ma obawy

Od 1 lipca 2022 r. obowiązują nowe minimalne wynagrodzenia w ochronie zdrowia. Czy są one satysfakcjonujące dla ratowników medycznych i czy ratownictwo medyczne otrzymało środki na sfinansowanie wyższych pensji minimalnych?

Znowelizowane przepisy o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia gwarantują minimalne wynagrodzenie zasadnicze w oparciu o ujednolicone współczynniki, które dla ratowników medycznych wynoszą 0,94. Dzięki temu obecnie najniższe wynagrodzenie zasadnicze tej grupy zawodowej oscyluje w granicach 5 300 zł brutto. Do tego dochodzą wszystkie dodatki.

Teoretycznie środki finansowe przyznane na realizację zapisów tej ustawy mają być przeznaczone na uposażenie zarówno ratowników etatowych, jak i tych zatrudnionych na umowach innych niż umowa o pracę. Rzeczywiście, od 1 lipca 2022 r. pensje tych pierwszych poszły w górę. W niektórych miejscach udało się wynegocjować nawet trochę lepsze warunki. Tymczasem stawki godzinowe ratowników pracujących na umowach innych niż umowa o pracę nie zostały podniesione w wielu miejscach. Dysponenci tłumaczą, że przyczyną jest brak środków na ten cel. Natomiast z uzyskanych przez nas informacji wynika, że pieniądze zostały przekazane także na tzw. etaty przeliczeniowe. Teoretycznie pieniądze na podwyżki powinny się więc znaleźć.

Dwa lata temu jako Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych podpisaliśmy trójstronne porozumienie, na mocy których minimalna stawka godzinowa miała wynosić 40 zł brutto plus dodatek wyjazdowy. Myślę, że trzeba będzie ją renegocjować.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nowe wynagrodzenia medyków od 1 lipca 2022 r. Treść ustawy, szczegółowe kwoty

W grudniu 2022 r. odbyło się spotkanie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia. W jakiej atmosferze ono przebiegało? Jak układa się dialog z resortem?

Spotkania z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia, z wiceministrem zdrowia Waldemarem Kraską, który jest odpowiedzialny za ratownictwo medyczne, odbywają się dość często. Zawsze rozmawiamy rzeczowo, każda ze stron ma prawo przedstawić swoje propozycje, argumenty i są one przyjmowane ze zrozumieniem. Oczywiście najtrudniejsze rozmowy dotyczą kwestii finansowych, choć ostatecznie to nie resort zdrowia o nich decyduje. Wiele, aczkolwiek nie wszystkie, nasze postulaty finalnie sfinalizowano, np. te zwarte w ustawie o zawodzie ratownika medycznego oraz samorządzie ratowników medycznych. Podczas grudniowego spotkania ze strony MZ padło stwierdzenie, że dzięki niej będziemy mieli możliwość samostanowienia o swoim zawodzie. Mam nadzieję, że tak będzie w rzeczywistości. Gdy pojawią się nowe pomysły, na pewno będziemy je zgłaszać do Ministerstwa Zdrowia. Pamiętajmy, że jest rok wyborów parlamentarnych, w związku z tym rządzący mogą poruszyć wiele kwestii. Jeśli któreś z nich będą dotyczyły ratowników i będą dla nich korzystne, to podejmiemy wszelkie działania, aby je urzeczywistnić.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ratownicy spotkali się z MZ. Wśród tematów ujednolicenie płac i składki

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.