Czas odczarować padaczkę
10 lutego to Europejski Dzień Padaczki (European Epilepsy Day) - tegoroczne obchody upływają pod hasłem 'Padaczka to więcej niż napady'.
Organizatorzy Europejskiego Dnia Padaczki chcą uświadamiać społeczeństwo, że choroba ta to nie tylko napady, ale również dyskryminacja, nierówność, wykluczenie społeczne, a także trudności w zatrudnieniu i z zatrudnieniem.

"Chorzy na padaczkę potrzebują przede wszystkim zrozumienia i właściwej pomocy ze strony otoczenia, a także dobrze dobranego leczenia umożliwiającego wyeliminowanie napadów" – uważa prof. dr hab. n. med. Joanna Jędrzejczak, Prezes Polskiego Towarzystwa Epileptologii, które jest członkiem Międzynarodowej Ligii Padaczkowej. Ocenia, że aktualnie w Polsce potrzebujemy przede wszystkim większej świadomości społecznej na temat padaczki, jak również pełnego dostępu do najnowocześniejszych rozwiązań terapeutycznych.
Dramatyczny brak świadomości
Niestety świadomość obszarze padaczki jest nadal wśród Polaków niewystarczająca- co 10-ty zapytany przez firmę badawczą TNS Polska uważa, że padaczką można się zarazić, a co szósty boi się osób chorych na epilepsję. Lekarze wskazują, że wokół padaczki krąży wiele stereotypów, które utożsamiają ją z chorobą psychiczną. Choroba ta nadal budzi uprzedzenia, kontrowersje i obawy społeczne.
"Z padaczką można normalnie żyć. Nie trzeba się jej bać. Chorzy na padaczkę mogą w pełni funkcjonować w społeczeństwie – uczyć się, pracować, mieć dzieci. Dlatego tak ważna jest edukacja społeczna w tym zakresie oraz kształtowanie właściwych postaw wobec chorych na padaczkę. Europejski Dzień Padaczki jest okazją do zwrócenia uwagi na to schorzenie i potrzeby chorych na padaczkę"- ocenia prof. Joanna Jędrzejczak.
Padaczka jest jedną z najczęstszych chorób neurologicznych. Przyjmuje się, że choruje na nią 1 procent społeczeństwa. Na całym świecie żyje z nią blisko 50 mln osób, a w Polsce - ok. 400 tys. osób. Co roku odnotowuje się 40-70 nowych zachorowań na każde 100 tys. ludzi.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MM