Czarzasty: aborcja w tym Sejmie nie przejdzie. Są dwie partie, które to blokują

KM/PAP
opublikowano: 07-11-2023, 10:32

Dopóki Lewica nie będzie miała o wiele silniejszej reprezentacji w Sejmie, to sprawa aborcji nie zostanie załatwiona – ocenił we wtorek, 7 listopada, w RMF FM współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zgodnie z prawem dokonanie aborcji w Polsce jest możliwe w dwóch przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo).
Zgodnie z prawem dokonanie aborcji w Polsce jest możliwe w dwóch przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo).
Fot. Adobe Stock

Polityk odniósł się do uwagi, że kwestia aborcji nie znajdzie się w ustaleniach koalicyjnych.

– Jesteśmy partią, która uważa, że prawo kobiety do aborcji do 12. tygodnia jest prawem, o którym ona ma prawo decydować całkowicie. Niestety jest tak, że nie mamy wystarczającej siły przebicia, żeby przeforsować kwestię dwunastego tygodnia. Ustawa zostanie złożona, jedni zagłosują z partii rządzących za nią, inni nie – powiedział Włodzimierz Czarzasty.

– Są dwie partie, które to blokują – pan Hołownia i to jest PSL – wskazał.

Oświadczył, że "jeżeli chodzi o sprawę aborcji w Polsce – dopóki Lewica nie będzie miała o wiele silniejszej reprezentacji, to te sprawy nie zostaną załatwione".

– W związku z tym apeluję - robię to bez arogancji, mówię to bardzo grzecznie i z dystansem, do wszystkich tych, którzy technicznie głosowali z różnych względów na inne partie: proszę państwa, oddaliście głosy na inne partie i słusznie, bo to są partie opozycyjne, ale są tego konsekwencje. Konsekwencją jest na przykład to, że aborcja w tym Sejmie, moim zdaniem, nie przejdzie – powiedział Czarzasty.

Posłanka Lewicy: kwestię aborcji można rozwiązać na trzy różne sposoby

Przypomnijmy, dwa tygodnie temu Katarzyna Kotuła, posłanka Lewicy, która ponownie zasiądzie w sejmowych ławach, na antenie Polsat News przekonywała, że opozycja nie odpuści zmian w przepisach dotyczących aborcji. Jak podkreślała, Polki idąc tak licznie do wyborów pokazały, że takich zmian oczekują. Jak oceniła, to właśnie zaostrzenie przepisów aborcyjnych doprowadziło do tego, że PiS stracił władzę.

- W kwestie aborcji można rozwiązać poprzez trzy różne sposoby. Po pierwsze, wyrok TK zapadł w obsadzie neo-sędziów i można go po prostu uchylić. Drugi sposób: poprzez przyjęcie ustawy o depenalizacji zabiegu aborcji, której projekt Lewica złożyła w Sejmie tuż po wyroku TK - wyliczała posłanka.

Trzecie rozwiązanie to pełna legalizacja aborcji. To jednak, zdaniem Kotuły, będzie możliwe dopiero po zmianie na stanowisku prezydenta.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Liberalizacja prawa aborcyjnego. Czy opozycja wywiąże się z obietnicy?

Zgodnie z prawem dokonanie aborcji w Polsce jest możliwe w dwóch przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo).

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.