Cudowne odratowanie
2-letni Adaś odratowany przez lekarzy ze szpitala dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu robi olbrzymie postępy: rusza się, reaguje na słowa i samodzielnie oddycha. Dziś lekarze zapowiedzieli, że jeśli dalej wszystko będzie szło tak dobrze na święta wróci do domu.
Jeszcze najbliższe dwa dni chłopczyk spędzi na oddziale intensywnej terapii. Potem czeka go kilkumiesięczna rehabilitacja: musi ćwiczyć mięśnie. Równolegle trzeba prowadzić rehabilitację neurologiczną, która ma polegać przede wszystkim na rozmawianiu z dzieckiem i czytaniu mu książeczek. Lekarze są jednak bardzo zadowoleni, chłopiec robi niesamowite postępy.
Dwulatek zaginął w niedzielę nad ranem. W nocy wyszedł sam z domu babci w samej piżamce. Kiedy został znaleziony, temperatura jego ciała wynosiła zaledwie 12 stopni. Jeszcze nigdy nie udało się uratować nikogo, kto był tak wychłodzony. W przypadku Adasia umożliwił to unikalny w skali świata system stworzony w Małopolsce. Centrum Leczenia Głębokiej Hipotermii powstało z myślą o zasypanych przez lawiny.
O „cudownym powrocie do zdrowia” dwulatka rozpisują się media na całym świecie.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: mw