Cudowne odratowanie

  • Monika Wysocka
opublikowano: 05-12-2014, 10:06

2-letni Adaś odratowany przez lekarzy ze szpitala dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu robi olbrzymie postępy: rusza się, reaguje na słowa i samodzielnie oddycha. Dziś lekarze zapowiedzieli, że jeśli dalej wszystko będzie szło tak dobrze na święta wróci do domu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jeszcze  najbliższe dwa dni chłopczyk spędzi na oddziale intensywnej terapii. Potem czeka go kilkumiesięczna rehabilitacja: musi ćwiczyć mięśnie. Równolegle trzeba prowadzić rehabilitację neurologiczną, która ma polegać przede wszystkim na  rozmawianiu z dzieckiem i czytaniu mu książeczek. Lekarze są jednak bardzo zadowoleni, chłopiec robi niesamowite postępy.
Dwulatek zaginął w niedzielę nad ranem. W nocy wyszedł sam z domu babci w samej piżamce. Kiedy został znaleziony, temperatura jego ciała wynosiła zaledwie 12 stopni. Jeszcze nigdy nie udało się uratować nikogo, kto był tak wychłodzony. W przypadku Adasia umożliwił to unikalny w skali świata system stworzony w Małopolsce. Centrum Leczenia Głębokiej Hipotermii powstało z myślą o zasypanych przez lawiny.
O „cudownym powrocie do zdrowia” dwulatka rozpisują się media na całym świecie.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: mw

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.