COVID-19 atakuje coraz młodszych. We Włoszech jedna czwarta zakażonych ma poniżej 20 lat
Jak informuje środowisko włoskich pediatrów, w grudniu z powodu COVID-19 hospitalizowano we Włoszech 800 pacjentów poniżej 20 roku życia.

Na tydzień przed otwarciem większości włoskich szkół po feriach prezes stowarzyszenia pediatrów Annamaria Staiano zaznaczyła, że liczby przypadków SARS-CoV-2 wśród dzieci i młodzieży stale rosną w znaczący sposób.
Najwięcej przypadków wśród nastolatków
Największy wzrost zachorowalności notuje się w grupie 16-19 lat. Tłumaczy się to także tym, że wiele z tych osób nie otrzymało jeszcze trzeciej dawki szczepionki.
Jednocześnie prezes Staiano zwróciła uwagę na to, że nie ma jeszcze masowego zainteresowania szczepieniami dzieci w wieku od 5 do 11 lat, rozpoczętymi w grudniu. Dotychczas zaszczepiono 340 tysięcy z 3 milionów najmłodszych, czyli około 9 procent.
W szpitalu w Turynie przebywa obecnie miesięczny noworodek chory na COVID-19.
Coraz gorsza sytuacja także w Polsce
W całej Europie eksperci najbardziej obawiają się rozprzestrzeniania się wariantu Omikron. Obecnie nadal dominuje Delta, ale zdaniem specjalistów za kilka miesięcy nowa mutacja wyprze dotychczasową. Wówczas powinniśmy spodziewać się wzrost zakażeń, na co zwracają już uwagę decydenci.
- W tej chwili sytuacja jest dość ciekawa. Dzisiejszy wynik, 6422 nowe przypadki zakażeń koronawirusem, jeżeli porównany tydzień do tygodnia, mamy wzrost o prawie 28 procent. Te wzrosty, mimo świąt, przerwy noworocznej, są widoczne od trzech dni. Najpierw było 10 proc., 11 proc., dziś mamy prawie 28 proc. Widzimy, że trend spadkowy zaczyna się odwracać - przyznał wiceminister Kraska na antenie Programu Polskiego Pierwszego Radia.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: 3 stycznia ponad 25 proc. więcej zakażeń niż przed tygodniem, możliwe nowe obostrzenia
Źródło: Puls Medycyny