Co z oddziałem neurologii w koszalińskim szpitalu? Wojewoda nie zgodził się na jego zawieszenie

MJM/PAP
opublikowano: 15-05-2023, 16:36

Wojewoda zachodniopomorski odmówił wydania zgody dyrekcji Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie na zawieszenie Oddziału Neurologii wraz z pododdziałami udarowym i leczenia padaczek na pół roku - od 15 maja do 15 listopada. Negatywną opinię w tej sprawie wydał też zachodniopomorski NFZ. Szpital oświadczył, że “z zaskoczeniem przyjął decyzję wojewody”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W ocenie wojewody sześciomiesięczna przerwa w pracy oddziału, mającego do dyspozycji 29 łóżek, „może doprowadzić do kryzysu w opiece neurologicznej” we wschodniej części województwa i do pogorszenia jakości udzielanych świadczeń w pozostałych ośrodkach.
W ocenie wojewody sześciomiesięczna przerwa w pracy oddziału, mającego do dyspozycji 29 łóżek, „może doprowadzić do kryzysu w opiece neurologicznej” we wschodniej części województwa i do pogorszenia jakości udzielanych świadczeń w pozostałych ośrodkach.
Fot. Adobe Stock

Wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki odmówił wydania zgody na zawieszenie Oddziału Neurologii wraz z pododdziałami udarowym i leczenia padaczek w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie 12 maja, o czym urząd poinformował PAP w poniedziałek, 15 maja.

Decyzja została wydana dzień po uzyskaniu opinii dyrektora zachodniopomorskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, który negatywnie ustosunkował się do wniosku dyrekcji koszalińskiego szpitala o czasowe zawieszenie oddziału na okres od 15 maja do 15 listopada 2023 r. w związku z trudnościami w zakresie zabezpieczenia kadry medycznej.

Wojewoda nie zgodził się na zawieszenie oddziału neurologii w koszalińskim szpitalu

„Szpital (…) jest jednym z trzech ośrodków neurologicznych we wschodniej części województwa zachodniopomorskiego. Zawieszenie działalności oddziału neurologicznego poważnie naruszy zabezpieczenie świadczeń w tym zakresie, a są to świadczenia ratujące ludzkie życie i zdrowie” – napisał w uzasadnieniu decyzji wojewoda Bogucki.

Zaznaczył, że „kluczowym elementem leczenia udarów jest czas rozpoczęcia diagnostyki i wdrożenia efektywnego leczenia w postaci trombolizy lub trombektomii, uzależniony od czasu transportu pacjenta do właściwego ośrodka”. „Zamknięcie oddziału spowoduje znaczne wydłużenie czasu transportu i ograniczenie szansy pacjenta na wdrożenie właściwego leczenia” – ocenił Bogucki.

W ocenie wojewody sześciomiesięczna przerwa w pracy oddziału, mającego do dyspozycji 29 łóżek, „może doprowadzić do kryzysu w opiece neurologicznej” we wschodniej części województwa i do pogorszenia jakości udzielanych świadczeń w pozostałych ośrodkach.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Masowe wypowiedzenia w szpitalu w Koszalinie. Mieszkańcy zorganizują protest

„Ma to tym większe znaczenie, że nadchodzi okres wzmożonego ruchu turystycznego, a więc wzrostu liczby potencjalnych pacjentów przebywających w pasie nadmorskim” – argumentował wydaną decyzję Bogucki.

Wyraził obawę przed tym, że w związku z pilnymi transportami pacjentów z udarem mogłyby wystąpić braki w dostępności do zespołów ratownictwa medycznego i mogłoby dojść do kryzysu w systemie Państwowego Ratownictwa Medycznego we wschodniej części województwa.

Szpital Wojewódzki w Koszalinie zaskoczony decyzją wojewody

15 maja władze szpitala wydały w tej sprawie oświadczenie.

“Z zaskoczeniem przyjęliśmy decyzję Wojewody Zachodniopomorskiego, który dopiero po dwóch tygodniach zajął stanowisko w odpowiedzi na wniosek Szpitala wysłany 28.04.2023 r. i odmówił zgody na czasowe zawieszenie pracy Oddziału Neurologii w Szpitalu Wojewódzkim im. M. Kopernika w Koszalinie” - czytamy.

Zaznaczono, że odmowa wojewody zachodniopomorskiego w żaden sposób nie zmienia trudnej sytuacji kadrowej w oddziale.

Zdaniem kierownictwa placówki, obarczanie odpowiedzialnością za braki kadrowe zarządu województwa i urzędu marszałkowskiego, który jest organem założycielskim szpitala, jest kompletnie nietrafione. ”Należy tu podkreślić, że Urząd Marszałkowski i Zarząd Województwa odpowiadają za infrastrukturę szpitalną, natomiast za organizację systemu opieki zdrowotnej i tym samym za wykształcenie i zapewnienie kadry medycznej w jednostkach na terenie województwa odpowiada Wojewoda Zachodniopomorski” - dodano.

Zaznaczono, że szpital wielokrotnie monitował i prosił o wsparcie w pozyskaniu kadry lekarskiej wojewodę zachodniopomorskiego oraz konsultanta wojewódzkiego ds. neurologii. Bez efektu.

“Jednocześnie szpital nie zaniechał ze swojej strony starań o pozyskanie lekarzy. Rozmowy trwają. Potrzebny jest czas i spokój, by można było skompletować załogę, która poprowadzi Oddział Neurologii w sposób bezpieczny dla pacjentów. W tym zakresie Szpital potrzebuje pomocy ze strony Wojewody Zachodniopomorskiego” - czytamy.

To już trzeci wniosek o zawieszenie oddziału udarowego w ciągu roku

Wojewoda zachodniopomorski wskazał przy tym, że jest to już trzeci wniosek złożony w ciągu ostatnich 12 miesięcy przez dyrekcję szpitala w sprawie zawieszenia działalności oddziału neurologicznego, który czasowo już nie funkcjonował od 18 lipca do 3 października 2022 r., co „budzi poważny niepokój co do sposobu zarządzania oddziałem”.

Od decyzji wojewody dyrekcja Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie ma prawo wnieść odwołanie do ministra zdrowia. Ma na to 14 dni od otrzymania decyzji.

Zastępca dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie wnioskiem z 28 kwietnia zwrócił się do wojewody zachodniopomorskiego o zgodę na zawieszenie działalności Oddziału Neurologii wraz z pododdziałami udarowym i leczenia padaczek od 15 maja do 15 listopada.

„Niestety, część lekarzy pracujących na oddziale, z różnych powodów osobistych, nie była zainteresowana przedłużeniem kontraktów i dalszą pracą na oddziale. (…) W sytuacji braku pełnego zespołu neurologów nie jest możliwe prowadzenie bezpiecznej hospitalizacji pacjentów wymagających leczenia z zakresu neurologii” – informowała w pierwszych dniach maja rzeczniczka prasowa koszalińskiego szpitala wojewódzkiego Marzena Sutryk.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Mobbing na oddziale neurologii w szpitalu w Koszalinie? “Zarzuty są nieprawdziwe”

Jednocześnie zapewniała, że „Szpital Wojewódzki w Koszalinie intensywnie poszukuje kadry lekarskiej”.

– Odtworzenie zespołu i ponowne uruchomienie oddziału wymaga czasu i spokojnej atmosfery. Obecnie prowadzone są rozmowy m.in. z zespołem neurologów spoza Koszalina. Liczymy na to, że w najbliższym czasie uda się na nowo skompletować kadrę lekarską, by Oddział Neurologii w koszalińskim szpitalu mógł dalej funkcjonować – informowała.

W niedzielę, 14 maja, kilkuset mieszkańców Koszalina przemaszerowało sprzed ratusza przed budynek szpitala, protestując przeciwko zawieszeniu oddziału neurologicznego.

Polska neurologia w zapaści

Prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, w rozmowie z “Pulsem Medycyny” stwierdził, że polska neurologia jest w zapaści.

Oddział neurologiczny w szpitalu to zwykle finansowa kula u nogi placówki. Sama zmiana wycen izolowanych procedur neurologicznych może nie być wystarczająca do tego, żeby poprawić trudną sytuację finansową oddziałów neurologicznych w Polsce. Dotyczy to zwłaszcza dużych oddziałów, przyjmujących najciężej chorych pacjentów, bardzo często obarczonych wielochorobowością. Rozwiązaniem byłaby możliwość sumowania procedur w takich przypadkach - powiedział prof. Rejdak.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Neurologia w zapaści. Brakuje dobrego finansowania i specjalistów

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.