Co działa na jesienno-zimową depresję?
Leczenie światłem i terapia poznawczo-behawioralna równie efektywnie poprawiają nastrój w czasie sezonowej depresji. Pomoc psychologiczna lepiej jednak zapobiega nawrotom zaburzeń nastroju.
Donoszą o tym uczeni z University of Vermon na łamach "American Journal of Psychiatry", którzy przypominają, że np. w północnych stanach USA, aż 9 proc. populacji cierpi z powodu sezonowych napadów depresji.
W przeprowadzonym przez nich badaniu część ze 177 ochotników była poddawana sześciotygodniowej terapii światłem, a część korzystała z sesji terapii poznawczo-behawioralnej (cognitive-behavioral therapy, CBT). Druga metoda obejmowała m.in. naukę radzenia sobie z negatywnymi myślami i unikania obniżających nastrój zachowań, takich jak społeczna izolacja.
Stan leczonych sprawdzono dwa lata później. Spośród poddanych terapii światłem, na depresję cierpiało aż 46 proc., podczas gdy z grupy leczonej z pomocą CBT - 27 proc.
Wcześniejsze doświadczenie tej samej grupy uczonych pokazało tymczasem podobną skuteczność CBT i światła w poprawie nastroju w danym sezonie.
"Leczenie światłem jest terapią łagodzącą objawy, tak jak przyjmowanie leków przeciw nadciśnieniu i trzeba ją kontynuować aby utrzymać efekty" - mówi autorka eksperymentu prof. Kelly Rohan. Tymczasem kolejnej zimy korzystało z niej już tylko 30 proc. uczestników badania leczonych w ten sposób.

Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT