Co dalej z wynagrodzeniami medyków? Podwyżki znaczące czy “skonsumowane przez inflację"?
W czwartek (9 czerwca) w Senacie odbyła się debata nad nowelizacją ustawy o płacach w ochronie zdrowia. W jej trakcie zgłoszono wnioski o charakterze legislacyjnym, dlatego nowela została odesłana do Komisji Zdrowia.

– Doceniamy doświadczenie, ale też pokazujemy młodym ludziom, że warto kształcić się na kierunkach medycznych - powiedział w czwartek wiceminister zdrowia Piotr Bromber w senackiej debacie nad nowelizacją ustawy o płacach w ochronie zdrowia.
Alicja Chybicka (KO) wskazała, że podwyżka wynagrodzeń "zostanie skonsumowana przez inflację". Zdaniem senator KO ochrona zdrowotna jest obecnie "pomieszaniem z poplątaniem".
Senator PiS Bogusława Orzechowska wskazała, że "podwyżka o 30 proc. przy obecnej inflacji to nie dużo, ale jednak jest to kwota znacząca". Złożyła wniosek o przyjęcie nowelizacji bez poprawek. - To da możliwość, żeby od 1 lipca te wynagrodzenia były wprowadzone - dodała.
Wiceminister Bromber o wynagrodzeniach medyków: porozumienie w wyniku bardzo szerokiego dialogu
Wiceminister zdrowia Piotr Bromber wskazywał, że konsultacje nad omawianymi przepisami toczyły się przez ostatnie kilka miesięcy. - Istotą tego projektu jest to, że osiągnięto porozumienie w wyniku bardzo szerokiego dialogu - podkreślił.
Przypomniał, że nowelizacja została uchwalona przez Sejm tylko przy jednym głosie sprzeciwu. - Doceniamy doświadczenie, doceniamy wykształcenie i doceniamy umiejętności. Pokazujemy, że praca ludzi jest dla nas ważna - zaznaczył wiceminister.
Jak dodał, celem noweli jest też uatrakcyjnienie zawodów medycznych.
– Doceniamy doświadczenie, ale też pokazujemy ludziom młodym, że warto kształcić się na kierunkach medycznych, że warto podejmować prace w sektorze ochrony zdrowia. Oprócz tego wzmacniamy kompetencje, wzmacniamy umiejętności zawodów medycznych - powiedział Bromber.
Podwyżki wynagrodzeń od 1 lipca trzeba urealnić?
W dyskusji senator Agnieszka Gorgoń-Komor (KO) zwróciła uwagę, że polska ochrona zdrowia potrzebuje "zastrzyku finansowego". Zaznaczyła, że w ciągu ostatnich miesięcy realia finansowe tej ustawy się zmieniły w związku z inflacją.
– Jestem zwolennikiem wyższej płacy za lepsza pracę. (...) W kontekście niewielkich zasobów przeznaczanych na ochronę zdrowia w Polsce należałoby zmienić system, by był on bardziej efektywny. Ciągłe wlewanie do systemu pieniędzy, który nie przynosi efektów leczenia jest zbędne. Należy się zastanowić, jak te środki lepiej wykorzystać - powiedziała Gorgoń-Komor.
Jak dodała, będzie głosować za ustawą z poprawkami.
Alicja Chybicka (KO) wskazała, że podwyżka wynagrodzeń "zostanie skonsumowana przez inflację". Zdaniem senator KO ochrona zdrowotna jest obecnie "pomieszaniem z poplątaniem". - Całość jest kolosem na glinianych nogach. Co rusz jakaś noga odpada, albo palce u tej nogi i co rusz coś się wali. Zamykają się oddziały, nie ma płynności, harmonii, nie ma bezpieczeństwa dla pacjentów - oceniła Chybicka.
Podkreśliła, że "najważniejszym elementem opieki zdrowotnej jest lekarz i pielęgniarka, a tak naprawdę lekarz, bo to w jego głowie jest plan leczenia pacjenta".
W środę (8 czerwca) przepisy ustawy rozpatrzyła senacka Komisja Zdrowia proponując do niej kilkanaście poprawek.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Wynagrodzenia medyków. Senatorzy poparli ustawę, ale z wyższymi współczynnikami
Jedna z nich ma zapobiegać dysproporcjom w wynagrodzeniu osób zatrudnionych na tym samym stanowisku, w różnych placówkach, ale tego samego podmiotu leczniczego.
Kolejna poprawka zakłada zobowiązanie pracodawców, by podnosili wynagrodzenie pracowników medycznych i niemedycznych w miesiącu następującym po miesiącu, w którym podnieśli kwalifikacje. Pozostałe poprawki usuwają przepis, który nakłada na strony umowy o pracę - a w praktyce na podmiot leczniczy - zamieszczanie w umowie o pracę informacji o stanowisku zajmowanym przez pracownika.
Nowelizacja ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników podmiotów leczniczych oraz niektórych innych ustaw przewiduje przeniesienie do grupy z wyższym współczynnikiem pielęgniarek i położnych na stanowiskach pracy, na których wymagane jest posiadanie wykształcenia średniego. Te z największym doświadczeniem zawodowym zrównane zostaną pod względem współczynnika pracy z pracownikami medycznymi z wyższym wykształceniem na poziomie studiów pierwszego stopnia.
Podniesiono też współczynniki pracy dla wszystkich grup zawodowych pracowników medycznych oraz okołomedycznych, co skutkować ma wzrostem kwot najniższych wynagrodzeń zasadniczych.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Wynagrodzenia medyków: wyższe współczynniki napędzą inflację? Posłowie mają obawy
Zaproponowano nowy podział na grupy zawodowe według kwalifikacji wymaganych na zajmowanym stanowisku pracy i nowe wysokości współczynników pracy, zgodnie ze stanowiskiem zespołu trójstronnego z listopada 2021 r.
Podwyżki dla medyków od 1 lipca 2022. Ile zarobi lekarz, ile pielęgniarka?
Planowane od lipca 2022 r. podwyżki najniższego wynagrodzenia zasadniczego wyniosą dla lekarzy specjalistów I stopnia – 2009 zł (wzrost z 6201 zł do 8210 zł), a dla lekarzy specjalistów II stopnia – 1441 zł (wzrost z 6769 zł do 8210 zł). Najniższe wynagrodzenie zasadnicze opiekunów medycznych i techników medycznych ze średnim wykształceniem wzrośnie o 1097 zł (wzrost z 3772 zł do 4870 zł).
Najniższe wynagrodzenie zasadnicze ratowników medycznych i pielęgniarek ze średnim wykształceniem ma wzrosnąć o 1550 zł (wzrost z 3772 zł do 5323 zł), magistrów pielęgniarstwa, fizjoterapii, farmaceutów i diagnostów laboratoryjnych ze specjalizacją o 1827 zł (wzrost z 5478 zł do 7304 zł).
W nowelizacji zaproponowano powiązanie określanych w porozumieniu albo zarządzeniu zasad wynagradzania pracowników innych, niż pracownicy działalności podstawowej, ze średnim wzrostem wynagrodzeń w danym podmiocie leczniczym w taki sposób, aby wynagrodzenia tych osób zapewniały wysokość odpowiadającą średniemu wzrostowi wynagrodzenia w danym podmiocie w ustalonym okresie.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Gruchała: studenci 6. roku medycyny nie będą uczyć młodych kolegów. Na to nie pozwala prawo
Źródło: Puls Medycyny