Ciche przyzwolenie na reklamę leku z udziałem prawdziwego farmaceuty

Beata Lisowska
opublikowano: 23-04-2002, 00:00

Czy udział farmaceuty w reklamie leku OTC jest naruszeniem godności aptekarza i podważa zaufanie do zawodu? - jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie nie umie udzielić nawet samorząd aptekarski. Nic dziwnego, że sami aptekarze nie widzą nic złego w promowaniu konkretnych leków. Reklama jednego z preparatów z żeń-szeniem, w której wystąpiła farmaceutka z Warszawy, ukazuje się w prasie od półtora roku, a ten fakt umknął uwadze zarówno rzecznika odpowiedzialności zawodowej, jak i nadzoru farmaceutycznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
?Aptekarz nie jest powołany do tego, by zachęcać chorych do leczenia się określonym preparatem. To rola firm farmaceutycznych, w żadnym wypadku farmaceutów. Jesteśmy przeciwni ich udziałowi w reklamach, ponieważ jest to niezgodne z etyką zawodową" - mówi Roman Hechmann, prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej. Wtóruje mu Irena Knabel-Krzyszowska, przewodnicząca komisji etyki i deontologii Naczelnej Izby Aptekarskiej: ?Rolą aptekarza jest zapobieganie chorobom oraz szerzenie kultury i oświaty medycznej, która w Polsce jest stosunkowo niska, a nie zachęcanie do kupna konkretnego preparatu".
Mieszane uczucia w Warszawie
Jednak prezes Warszawskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej Włodzimierz Hudemowicz nie jest już w tej sprawie tak bardzo kategoryczny. ?Mam mieszane uczucia. Na temat preparatów leczniczych i ich korzystnego wpływu na zdrowie pacjenta wypowiadali się w mediach i profesorowie akademii medycznych, i zwykli lekarze, a nawet obecny minister zdrowia" - mówi W. Hudemowicz. Prezes Warszawskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej podkreśla, że jest w ogóle przeciwny reklamom leków, ale na temat udziału w nich czynnych zawodowo aptekarzy nie chce się wypowiadać ze względu na brak podstaw prawnych.
Rzeczywiście, zapisu o zakazie reklamowania farmaceutyków nie ma w Kodeksie Etyki Aptekarza RP, a ustawa Prawo farmaceutyczne, która zabrania reklamowania leków OTC farmaceutom (podobnie jak lekarzom) ciągle nie obowiązuje, bo termin jej wejścia w życie został przesunięty na jesień. Jednak Irena Knabel-Krzyszowska podkreśla, że zawodowy kodeks aptekarzy zawiera zapisy, które choć nie wprost, jednak odpowiadają na pytanie, czy farmaceucie wolno reklamować farmaceutyki. ?Zapisaliśmy w nim, że lek nie może być traktowany jak zwykły przedmiot obrotu handlowego, w związku z tym nie powinien podlegać takiej grze, jak inne towary. To - chociaż nie wprost - oznacza, że aptekarz nie powinien występować w reklamach leków" - podkreśla I. Knabel-Krzyszowska. Zapewnia jednocześnie, że farmaceutów, którzy nie stosują się do tej zasady, dyscyplinują komisje etyczne okręgowych izb aptekarskich.
Bezradny samorząd
Samorząd aptekarski od półtora roku nie zwrócił jednak uwagi na reklamę leku OTC, w którym czynna zawodowo aptekarka z Warszawy Barbara Ostrowska zachęca do kupna preparatu zawierającego podwójną dawkę ekstraktu z żeń-szenia. Pani magister poznała zalety leku wypróbowując go na sobie. Odtąd zawsze poleca go swoim pacjentom. ?Już po 2 tygodniach zauważyłam pierwsze efekty kuracji: nabrałam więcej energii, siły i witalności. Poza tym zauważyłam też, że jestem o wiele bardziej odporna na infekcje - rzadziej choruję" - oświadcza mgr Barbara Ostrowska w reklamie opublikowanej w dodatku do Gazety Wyborczej - ?Wysokie Obcasy" z 23 marca 2002 roku.
Barbara Ostrowska nie uważa, by było to nieetyczne. Przez półtora roku, jak powiedziała w rozmowie telefonicznej, miała ze środowiska farmaceutycznego wiele pozytywnych opinii. Uważa, że to dobry preparat i że warto go promować. Nie spotkała się z negatywną oceną ani ze strony izby aptekarskiej, ani nadzoru farmaceutycznego. W opinii jej koleżanek, reklama tego preparatu jest bardziej wiarygodna, ponieważ poleca go ktoś ze środowiska. ?Źle się stało, że wejście w życie nowego Prawa farmaceutycznego zostało przesunięte z 1 kwietnia na 1 października 2002 roku. My jako samorząd aptekarski jesteśmy bezradni" - przyznaje prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej Roman Hechmann.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Beata Lisowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.