Ciąża a choroby reumatyczne
Reumatoidalne zapalenie stawów czy toczeń rumieniowaty układowy bardzo często dotyczą ludzi młodych i w średnim wieku, w tym nierzadko kobiet pragnących zostać matkami. Ciąża takiej pacjentki to poważne wyzwanie dla lekarzy sprawujących nad nią opiekę.
Konieczne planowanie
Zdecydowana większość pacjentów z chorobami reumatologicznymi korzysta z terapii immunosupresyjnej. „Leki te mają wpływ na rozrodczość, o czym informujemy przed rozpoczęciem leczenia. Pacjenci decydujący się na tę terapię są od początku świadomi, iż planując powiększenie rodziny będą musieli odstawić leki” — podkreśla dr Marzena Olesińska
U każdej kobiety z chorobą reumatyczną ciąża bezwzględnie powinna zostać zaplanowana. Wtedy zwykle udaje się ustabilizować sytuację na tyle, by kobieta mogła bez szkody dla własnego organizmu urodzić zdrowe dziecko. „Odpowiednim na prokreację czasem jest ustabilizowany od kilku miesięcy, najlepiej od co najmniej pół roku, stan pacjentki, remisja lub niska aktywność choroby oraz stosowanie leczenia dozwolonego w okresie ciąży” — dodaje dr Olesińska.
U pacjentki z chorobą reumatyczną niezbędna jest ocena ryzyka związanego z ciążą, zagrożenia powikłaniami lub utratą ciąży. U dzieci pacjentek z obecnością niektórych przeciwciał przeciwjądrowych może wystąpić zespół tocznia noworodków, któremu towarzyszą zaburzenia rytmu serca. Konieczna jest zatem wstępna ocena profilu przeciwciał oraz innych nieprawidłowości w badaniach laboratoryjnych (morfologii krwi, moczu). Mając tego świadomość, można odpowiednio wcześnie włączyć leczenie profilaktyczne oraz monitorować stan rozwijającego się płodu.
Cały artykuł na ten temat znajduje się w Pulsie Medycyny nr 5 (244).
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Jolanta Grzelak-Hodor