Chudnąc, możesz uniknąć raka
Prawie pół miliona nowych zachorowań na raka może być związane ze zbyt dużym wskażnikiem masy ciała (BMI) – czytamy w prestiżowym czasopiśmie „The Lancet”.
Zbyt duże BMI jest znanym czynnikiem ryzyka rozwoju nowotworu np. przełyku, okrężnicy, odbytu, nerek, trzustki, pęcherzyka żółciowego, piersi, jajnika czy trzonu macicy. Tendencja ta jest szczególnie zaznacza się w krajach rozwiniętych – np. Ameryce Północnej, gdzie w 2012 odnotowano 110 tys. zachorowań na nowotwory (23 proc. wszystkich przypadków na świecie). W Europie Zachodniej było to 65 tys. przypadków. Co ciekawe, w Chinach odnotowano tylko 50 tys. takich przypadków, co stanowi 1,5 proc. wśród nowych zachorowań na nowotwory w tym kraju. W Afryce problem nowotworu dotyczył tylko 7,3 tys. w 2012.
Co więcej badawcze stwierdzili, że otyłe kobiety są bardziej narażone na wystąpienie nowotworu niż mężczyźni (5,3 proc. vs. 1,9 proc.). Oszacowano także, że zapadalność na raka piersi może być mniejsza o 10 proc., jeśli więcej kobiet zdecyduje się na redukcję masy ciała. Rak trzonu macicy, okrężnicy i piersi stanowiły bowiem ok. 73 proc. wszystkich nowotworów związanych ze zbyt dużą masą ciała u przedstawicielek płci pięknej, natomiast u mężczyzn największy odsetek nowotworów wywołanych otyłością stanowiły rak okrężnicy i nerek.
Wyniki badania podkreślają, jak dużą rolę dla naszego zdrowia stanowi prawidłowa dieta oraz utrzymanie odpowiedniej masy ciała – szczególnie dla obywateli krajów rozwiniętych.
Źródło: The Lancet
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: AP