Chorujesz na serce? Zaszczep się na grypę
Około jedna czwarta zawałów poprzedzona jest ostrą infekcją układu oddechowego, popularnie nazywaną grypą. To nie przypadek – przypominają eksperci ze stowarzyszenia Ogólnopolski Program Zwalczania Grypy.
Grypa nie jest chorobą, którą ktokolwiek może sobie lekceważyć. Dla pacjentów z przewlekłymi chorobami serca i układu krążenia jej skutki mogą być jednak szczególnie niebezpieczne. W swojej ostatniej kampanii medialnej Ogólnopolski Program Zwalczania Grypy chce ich przekonać, że warto się zaszczepić przeciw grypie.
Z badań wynika bowiem, że zakażenie się wirusem grypy u pacjentów kardiologicznych może prowadzić do powikłań zagrażających nie tylko zdrowiu, ale i życiu. Wśród niech są m.in. zawał serca, ostre zapalenia wieńcowe, przewlekła niewydolność serca czy wirusowe zapalenia mięśnia sercowego i osierdzia. Wszystkie te choroby mogą zakończyć się zgonem pacjenta, a grypa jest prawdopodobnie czynnikiem, który może je wywołać – alarmują kardiolodzy.

W stronę szczepień
„Nie bez powodu wzrost liczby zawałów serca i zgonów kardiologicznych często wiąże się z epidemicznymi okresami grypy” – uważa dr Andrzej Ciszewski z Oddziału Kardiologii Inwazyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie, ekspert ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy, który namawia pacjentów do korzystania ze szczepień w celu minimalizacji ryzyka zarażenia się grypą. Jego zdaniem są one skuteczną profilaktyką grypy i jej powikłań.
"Wiele badań wykazało, że pacjenci z chorobą wieńcową zaszczepieni przeciw grypie mają mniejsze ryzyko wystąpienia ostrych zespołów wieńcowych (OZW), hospitalizacji, a nawet zgonu z powodu choroby wieńcowej – twierdzi dr Andrzej Ciszewski.
Ekspert powołuje się na tzw. metaanalizę Udell’a – badania, które wykazały że ryzyko wystąpienia poważnych incydentów sercowo-naczyniowych wśród pacjentów z chorobą wieńcową, zaszczepionych przeciw grypie jest mniejsze o ok. 30 proc. w porównaniu z grupą nieszczepioną. Wzięło w nich udział łącznie 6735 pacjentów.
"Bardzo ciekawe jest wytłumaczenie uzyskanych wyników i zrozumienie powiązania pomiędzy grypą a zawałami serca. Otóż obecnie na chorobę wieńcową nie patrzymy już jak na proces degeneracyjny, lecz jak na przewlekły stan zapalny tętnic wieńcowych. Wykazano bezspornie, że grypa jako ostra ogólnoustrojowa infekcja i ostry stan zapalny może destabilizować blaszkę miażdżycową i doprowadzać do OZW. W oparciu o zgromadzone informacje i uzyskane dane, grypę uznano za czynnik wyzwalający zawał serca wśród pacjentów z chorobą wieńcową" – tłumaczy dr Andrzej Ciszewski.
ZDANIEM EKSPERTA
Dr hab. n. med. dr Andrzej Ciszewski:Grypa a niewydolność serca
Przewlekła lewokomorowa niewydolność serca, bez względu na przyczyny, przebiega ze zwiększoną retencją płynów w obrębie tkanek układu oddechowego i zwiększonym ciśnieniem w tętnicy płucnej. Objawia się to dusznością wysiłkową, następnie spoczynkową i jest związane z upośledzoną wyminą gazową w obrębie pęcherzyków płucnych. Ustalenie optymalnego leczenia farmakologicznego przewlekłej lewokomorowej niewydolności serca jest czasami trudne i zajmuje wiele czasu. Oczywistym jest, że wystąpienie u takich pacjentów grypy przebiegającej z wysoką temperaturą, tachykardią czy odwodnieniem może doprowadzić do nagłego załamania się stanu chorego. Może wówczas dojść do ostrej niewydolności serca i oddychania, obrzęku płuc, groźnych arytmii i stanu zagrożenia życia. W związku z tym europejskie wytyczne odnośnie postępowania w przewlekłej niewydolności serca, a także przygotowywania kandydatów do przeszczepu serca, zalecają coroczne szczepienie przeciw grypie.
Grypa a wirusowe zapalenie mięśnia serca i osierdzia
Częstotliwość występowania tych potencjalnie groźnych kardiologicznych powikłań grypy jest trudna do ustalenia. Często dotyczą osób młodych, bez dodatkowych obciążeń kardiologicznych i chorób współistniejących. W niektórych przypadkach, o szczególnie ostrym przebiegu, w przeciągu kilku dni może dochodzić do trwałego uszkodzenia serca ze znacznym obniżeniem kurczliwości i objawów ostrej niewydolności serca, bądź objawów tamponady. O przeżyciu pacjentów zwykle decyduje szybkie rozpoznanie i wdrożenie koniecznego postępowania, w tym włączenie celowanego leczenia przyczynowego lekami przeciwwirusowymi. U części chorych konieczne jest stosowanie krążenia wspomaganego i sztucznej wentylacji.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: AR