Cesarskie cięcie tylko z konieczności
Procedura zyskuje na świecie popularność. Nie powinna jednak być traktowana jako zastępstwo dla naturalnego porodu - po analizie dostępnej literatury, mówią niemieccy ginekolodzy.
Prof. Klaus Friese i prof. Ioannis Mylonas piszą o swoich wnioskach na łamach "Deutsches Ärzteblatt International".
Dwaj ginekolodzy przeprowadzili analizę publikacji na temat ryzyka i korzyści cesarskiego cięcia. Według nich dobre zrozumienie tego zagadnienia jest teraz wyjątkowo istotne, ponieważ cesarskie cięcie jest coraz częściej przeprowadzane i przez niektórych traktowane jest jako alternatywa dla naturalnego porodu.
Według dwójki niemieckich lekarzy, to błędne podejście, bo mowa jest o chirurgicznym zabiegu, obarczonym ryzykiem. Według przeprowadzonego przez nich przeglądu należy liczyć się z możliwością takich komplikacji, jak uszkodzenie pęcherza, jelit, infekcje i problemy związane z narkozą. To nie wszystko. Autorzy pracy przywołują np. badanie przeprowadzone w 24 krajach przez WHO, według którego zagrożone jest także dziecko. Przyznają jednak, że procedura cesarskiego cięcia wiąże się z mniejszym bólem po porodzie i rzadszymi uszkodzeniami pochwy.
Co więc zalecają? Po analizie zebranych informacji Prof. Friese i prof. Mylonas twierdzą, że należy unikać cesarskiego cięcia na życzenie matki, a rezygnacja z naturalnego porodu powinna mieć miejsce tylko, kiedy istnieją ku temu medyczne powody, a korzyści przewyższają ryzyko.
Tymczasem naukowcy odkrywają kolejne efekty związane z nienaturalnym porodem. O takim doniesieniu pisaliśmy przed kilkoma dniami.:
>> "Cesarskie cięcie a praca mózgu dzieci"
>> Publikacja niemieckich ginekologów w języku angielskim
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT