Cel: redukcja ryzyka
Nie uda nam się wyeliminować nowotworów, ale możemy próbować zmniejszać zachorowalność na niektóre z nich, m.in. ograniczając występowanie czynników ryzyka nowotworowego — twierdzą specjaliści.
Zielona Księga skupia się na dwóch powszechnie występujących chorobach nowotworowych: raku piersi i raku jelita grubego. Dla obu z nich czynniki ryzyka są stosunkowo mało swoiste i trudne do usunięcia. Obejmują one: zbyt dużą masę ciała, niewłaściwą dietę i małą aktywność fizyczną, a także predyspozycje genetyczne. Dlatego bardzo ważne jest, aby populacja obciążona genetycznie była szybko i skutecznie identyfikowana i pozostawała pod szczególną opieką medyczną. Za jedyny dobrze zdefiniowany i możliwy do wyeliminowania czynnik ryzyka raka piersi autorzy Zielonej Księgi uznali terapię hormonozastępczą.
Edukacja w parze z profilaktyką
W przypadku niektórych typów nowotworów związek pomiędzy ekspozycją na konkretny czynnik ryzyka a rozwojem choroby jest zdecydowanie łatwiejszy do określenia. Wiadomo np., że za wzrost ryzyka zachorowania na raka płuca odpowiada palenie tytoniu, na raka szyjki macicy — infekcja onkogennym serotypem wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), a na czerniaka — nadmierne opalanie się. „Choć dla lekarzy jest to oczywiste, to istnieje jednak populacja ludzi, którzy nawet nie podejrzewają, że są zagrożeni czerniakiem, bo nie kojarzą biegania półnago po działce z nadmierną ekspozycją na słońce” — mówi dr n. med. Monika Słowińska z Kliniki Dermatologii CSK MSWiA w Warszawie.
„Są też osoby, które nie zdają sobie sprawy z zagrożenia wynikającego z opalania się w solarium. A tymczasem nie ma czegoś takiego, jak rozsądne korzystanie z solariów. Nawet jedna wizyta jest wysoce nierozsądna” — dodaje prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski z Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich i Kości Centrum Onkologii w Warszawie.
Więcej informacji
Dlatego autorzy Zielonej Księgi do działań profilaktyki pierwotnej zaliczyli stałe upowszechnianie wiedzy na temat czynników ryzyka nowotworowego zarówno wśród profesjonalistów, jak i społeczeństwa. Polskie Towarzystwo Onkologiczne apeluje m.in. o włączenie informacji o ryzyku zdrowotnym do programów nauczania w szkołach oraz o przygotowanie materiałów edukacyjnych, które lekarze mogliby przekazywać swoim pacjentom.
Według specjalistów, w ramach stałego doskonalenia kompetencji lekarskich powinny odbywać się regularne szkolenia dla lekarzy, dotyczące czynników ryzyka nowotworowego i metod przeciwdziałania im.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka