Brukselskie lobby szpitali prywatnych

Mirosław Stańczyk
opublikowano: 30-09-2008, 00:00

O działalności Europejskiej Unii Szpitali Prywatnych mało kto w Polsce wie, ale dobre kontakty tej organizacji w Brukseli dobrze wróżą na przyszłość.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
„Unia szpitali to sprawnie funkcjonująca organizacja, której głos liczy się na forum Parlamentu Europejskiego. To ważne, że w jej posiedzeniach biorą udział przedstawiciele Brukseli z Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności. Istnieje wówczas większe prawdopodobieństwo, że sugestie reprezentantów szpitali prywatnych będą brane pod uwagę przy tworzeniu wspólnotowego prawa" - przekonuje Puls Medycyny dr Andrzej Sokołowski, członek prezydium tej organizacji, a także prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych, szefujący jednocześnie Centrum Rehabilitacji i Odnowy Biologicznej w Gdyni Orłowie.
Polska jest jednym z czterech członków założycieli Europejskiej Unii Szpitali Prywatnych. Organizacja ta reprezentuje trzy tysiące europejskich szpitali, zatrudniających ponad milion pracowników. Nie wszystkie kraje unijne należą jednak do UEHP. Nieobecne są na przykład: Holandia, Czechy, Słowacja, Słowenia. Polska, poprzez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Niepublicznych, reprezentuje na forum UE stanowisko 50 działających w Polsce szpitali prywatnych.

Dajmy pacjentowi możliwość wyboru
Dla Pulsu Medycyny komentuje Max Ponseillé, prezes Europejskiej Unii Szpitali Prywatnych (UEHP):

Reprezentujemy 15 państw, a dokładnie narodowych federacji skupiających prywatne szpitale. Rynek jest dynamiczny, jak choćby w Polsce, gdzie podmioty prywatne, także w wyniku przekształceń własnościowych, przejmują część zadań realizowanych przez publiczną służbę zdrowia. Efektywność ekonomiczna, która niekiedy działa jak płachta na byka na oponentów rozwiązań komercyjnych w branży medycznej, wcale nie jest w opozycji w stosunku do dbałości o jakość usług szpitalnych i humanitarnego podejścia do pacjenta. Ważne, aby osoby zdane na pobyt w szpitalu miały możliwość wyboru, komu powierzyć losy leczenia.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Mirosław Stańczyk

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.