Borelioza: duży kłopot z małym pajęczakiem
Jak rozumieć boreliozę, czyli chorobę z Lyme? Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest łatwa. Im więcej wiemy o istocie tego zakażenia, tym trudniej znaleźć proste rozwiązania problemów diagnostyczno-terapeutycznych, z jakimi styka się w swojej praktyce lekarz rodzinny. Nie istnieje idealny algorytm diagnostyczny, pozwalający z całą pewnością potwierdzić lub wykluczyć boreliozę. Same wyniki badań laboratoryjnych nie mogą stanowić o rozpoznaniu choroby.
Przyczyną problemu zwykle jest ukąszenie kleszcza, które jednak często bywa przez pacjentów niezauważone. Co gorsza, zakażony pajęczak przenosi nie tylko krętka Borrelia burgdorferi, ale i szereg innych mikroorganizmów, odpowiedzialnych za tzw. koinfekcje, które komplikują zarówno obraz kliniczny, jak i leżące u jego podłoża procesy immunologiczne. Z drugiej strony, nie każdy kleszcz jest zakażony i powoduje chorobę.
Rozpoznanie boreliozy w zasadzie nie jest możliwe bez powiązania jej z obrazem klinicznym. O ile ostra postać ogranicza się zwykle do zmian skórnych, o tyle wczesna rozsiana i przewlekła mogą wiązać się z zajęciem różnych narządów i układów, ze szczególną predylekcją do centralnego systemu nerwowego i układu kostno-stawowego. Zaawanasowane badania diagnostyczne są w zasadzie niedostępne lekarzowi rodzinnemu. Szczególne miejsce zajmuje tutaj test Western blot, pozwalający wykryć obecność antygenów. Wśród innych badań są oznaczenia miana przeciwciał klasy IgM i IgG. Często pacjenci wykonują je na własną rękę. Zdarza się, że przychodzą już z wynikiem, oczekując jego interpretacji i ewentualnego leczenia.
Jeszcze więcej kontrowersji niż diagnostyka budzą kwestie terapii. Dość powiedzieć, że istnieją co najmniej dwie przeciwstawne szkoły. W dobie powszechnego dostępu do informacji, znane są one także pacjentom, którzy oczekują od lekarza rodzinnego rozstrzygnięcia dylematu. Wczesne leczenie z reguły nie nastręcza problemu i z powodzeniem może być przeprowadzone przez lekarza rodzinnego. W późno rozpoznanych i wątpliwych przypadkach współpraca ze specjalistą chorób zakaźnych (a często także innym specjalistą, zwłaszcza neurologiem) jest nieodzowna. Im ściślejsza, tym lepsza. Realia codziennej praktyki w warunkach polskiego systemu ochrony zdrowia nie ułatwiają tego zadania.
Zawartość tej edycji „Gabinetu lekarza rodzinnego” ma za zadanie uporządkowanie wiedzy na temat boreliozy i stać się pomocą w podejmowaniu decyzji w przypadku jej podejrzenia lub rozpoznania w trakcie codziennej praktyki lekarskiej w warunkach podstawowej opieki zdrowotnej:
>> Borelioza - objawy, diagnostyka, leczenie
>> Borelioza: brak rumienia wędrującego nie wyklucza choroby
prof. UJ dr. hab. n. med. Adam Windak, kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej UJ CM
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: prof. UJ dr. hab. n. med. Adam Windak