Bez lawinowego wzrostu cen w gabinetach
Od 1 maja br. w prywatnych gabinetach lekarskich i stomatologicznych pojawiły się kasy fiskalne. Wbrew wcześniejszym obawom, nie spowodowało to – przynajmniej na razie – powszechnej podwyżki opłat za wizyty i zabiegi.
„Dla nas to żadna nowość, bo kasy stosujemy od kilku lat. Prowadzimy różnego rodzaju usługi i w związku z tym lekarze też byli objęci obowiązkiem stosowania kasy fiskalnej” – mówi Krystyna Mikos, główna księgowa Kosmetyczno- Lekarskiej Spółdzielni Pracy „Izis” w Warszawie.
Kasy w gabinetach dentystycznych
Z sondy przeprowadzonej przez „Puls Medycyny” wynika, że kasy fiskalne najczęściej muszą instalować lekarze stomatolodzy. Samorząd lekarski przygotował nawet specjalny informator w zakresie obowiązków związanych ze stosowaniem kas rejestrujących do prowadzenia ewidencji usług medycznych. „Instalacja kasy nie stanowi problemu technicznego, przy dobrze funkcjonującym gabinecie nie jest to też duży wydatek, szczególnie że 700 zł jest zwracane. Oczywiście, lepiej byłoby te pieniądze zainwestować w coś innego, ale skoro jest ustawa, trzeba się do tego dostosować. Szkoda tylko, że w sytuacji kiedy kasa zawiedzie, uderza to w pacjentów. Właśnie otrzymałem sygnał, że jedna z koleżanek nie mogła pracować, bo świeżo zainstalowana kasa przestała działać. Niby prozaiczna sprawa, ale powoduje, że zaufanie pacjentów do nas zostaje podważone” – ubolewa Dariusz Kutella, lekarz dentysta prowadzący gabinet w ramach indywidualnej praktyki lekarskiej w Gdańsku.
Droższe wizyty?
Informacjom o wprowadzeniu obowiązku stosowania kas fiskalnych w prywatnych gabinetach lekarzy towarzyszyły zapowiedzi o nieuniknionych podwyżkach cen za wizyty. Z naszej sondy wynika, że przynajmniej na razie wcześniejsze doniesienia okazały się przesadzone. „Nie przypuszczam, aby wprowadzenie kas fiskalnych przełożyło się na wzrost opłat pacjentów za wizyty. Jeśli ktoś ma tak duże obroty, instalacja kasy wejdzie w koszty” – uważa Krzysztof Makuch, lekarz ginekolog z Warszawy.
Potwierdzają to stomatolodzy z Trójmiasta. „Instalacja kasy fiskalnej to jednorazowy wydatek. To jeszcze nie jest powód, aby podnosić ceny. Jeśli już będą podwyżki opłat, to raczej z powodu wzrostu kosztów stałych, a nie z powodu instalacji kasy” – mówi lekarz dentysta Wojciech Ratajczak.
Dariusz Kutella zwraca również uwagę na to, że od początku tego roku w Trójmieście – podobnie jak we wszystkich dużych miastach – spadła liczba pacjentów w gabinetach stomatologicznych. „W takiej sytuacji podniesienie cen w ogóle nie wchodzi w grę” – uważa dentysta.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska