Będzie zmiana przepisów dot. aborcji? Minister ds. równości: trzeba zmienić prawo

EG/PAP
opublikowano: 15-12-2023, 15:53

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że Polska naruszyła Europejską Konwencję Prawa Człowieka w stosunku do ciężarnej kobiety, której zakazano dostępu do legalnej aborcji z powodu zespołu Downa u płodu. Wyrok może być pierwszym krokiem do liberalizacji przepisów dot. aborcji, które obowiązuję w Polce.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana "kompromisem aborcyjnym", zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach. Zmienił to dopiero wyrok TK.
Obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana "kompromisem aborcyjnym", zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach. Zmienił to dopiero wyrok TK.
Fot. Adobe Stock

14 grudnia Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że Polska naruszyła Europejską Konwencję Prawa Człowieka w stosunku do ciężarnej kobiety, której zakazano dostępu do legalnej aborcji z powodu zespołu Downa płodu ze względu na reformę polskiej legislacji. Chodzi o wyrok TK z 2020 r., który orzekł, że niekonstytucyjny jest przepis dopuszczający aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. ETPCz stwierdził, że Polska naruszyła art. 8 Konwencji, dotyczący prawa do poszanowanie życia prywatnego i rodzinnego oraz że kobieta została narażona na cierpienie i poważne konsekwencje psychologiczne.

Nie ma zgody wszystkich koalicjantów na aborcję do 12 tygodnia ciąży

Zmiany zmierzające w kierunku liberalizacji prawa aborcyjnego zapowiedziała minister ds. równości Katarzyna Kotula, która skomentowała wyrok Trybunału w Strasburgu.

– To jest kluczowy wyrok. Jestem przekonana, że on pokazuje, że musimy iść w kierunku legalizacji, czyli liberalizacji prawa aborcyjnego - podkreśliła szefowa nowego resortu ds. równości.

– Jako Lewica mówiliśmy od początku, że są pewne etapy, możliwe kroki, które przy tej większości, którą obecnie mamy będą do zrealizowania. Jednym z pierwszych, i także wpisanych do umowy koalicyjnej, jest unieważnienie, czyli uznanie za niebyłego wyroku TK z 2020 roku. Później pójście w kierunku dekryminalizacji pomocnictwa w aborcji. To jest dla nas ważne. Chcemy, żeby kobiety czuły się bezpieczne i aby ci bliscy, którzy pomagają kobietom również czuli się bezpiecznie - zaznaczyła Kotula.

Pytana o aborcję do 12 tygodnia ciąży bez podawania przyczyny przypomniała, że "o tym Lewica mówiła zawsze".

– Ale dziś na ten krok, który będzie krokiem ostatnim, nie ma zgody większości. Nie ma zgody wszystkich naszych koalicjantów - stwierdziła minister.

– Bardzo chciałybyśmy, jako posłanki Lewicy i myślę, że jako posłanki koalicji rządzącej, żeby były szerokie konsultacje społeczne w tej sprawie, być może w formie prawdziwego wysłuchania publicznego - dodała Kotula.

Jej zdaniem, konieczna jest zmiana prawa aborcyjnego, ale zanim to nastąpi będą podejmowane działania, które zagwarantują bezpieczeństwo kobietom i lekarzom.

– Ja złożyłam deklarację, ale także jest takie oczekiwanie ze strony premiera Donalda Tuska, że będę współpracować z minister zdrowia Izabelą Leszczyną w zakresie wypracowywania natychmiastowych rozwiązań, zanim zmieni się prawo, które będą mogły dać kobietom i lekarzom poczucie bezpieczeństwa - wyjaśniła.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

– Na mapach Polski było wiele białych plam, czyli miejsc, w których powinno wykonywać się zabiegi aborcji, a nie były one wykonywane. Będę o tym rozmawiała z minister Leszczyną, żeby te szpitale, które pomimo, że mają zakontraktowane zabiegi przerywania ciąży ich nie wykonują, były w jakiś sposób przez NFZ karane albo żeby te kontrakty z nimi były rozwiązywane - zapowiedziała Kotula.

Referendum w sprawie aborcji?

Wyrok Trybunału w Strasburgu oraz ewentualne zmiany prawa aborcyjnego skomentował jeden z koalicjantów Lewicy, przedstawiciel PSL-Trzeciej Drogi Marek Sawicki.

Odnosząc się do tego wyroku powiedział, że to pierwsze i nie ostatnie takie rozstrzygnięcie, a Polska w najbliższym czasie będzie płacić kolejne kary. Dodał, że według różnych zestawień może to dotyczyć "powyżej 900 osób".

– Więc to jest problem, którego nie da się inaczej rozwiązać w obecnych warunkach politycznych, jak przywróceniem kompromisu aborcyjnego, co również otworzy drogę lekarzom na śmielsze podejmowanie decyzji - powiedział.

Wiceszef klubu PSL-Trzecia Droga podkreślił, że należy "uchwalić ustawę ponownie przyjmującą kompromis aborcyjny".

– Dopóki Trybunał Konstytucyjny tego ponownie nie rozpatrzy, to istnieje domniemanie konstytucyjności - dodał.

Na pytanie o to, czy jego zdaniem prezydent podpisałby się pod taką ustawą, powiedział, że jego zdaniem tak, a "takie sygnały płynęły ze strony pana prezydenta już w momencie czarnych protestów" po wyroku Trybunału w 2020 r.

– Myślę, że gdyby ta ustawa dzisiaj wróciła pod obrady Sejmu i uzyskalibyśmy dla niej większość, pewnie będziemy to próbowali robić jako Polskie Stronnictwo Ludowe, to następnym krokiem powinno być rzeczywiście w tej sprawie także referendum, ale to minimum, które może przywrócić spokój i uwolnić Polskę od orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, to przywrócenie kompromisu aborcyjnego - powiedział.

Sawicki zaznaczył, że sam jest "przeciwnikiem aborcji w każdej jej formie".

Obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana "kompromisem aborcyjnym", zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach. Jednym z nich było duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, co TK jesienią 2020 r. uznał za niekonstytucyjne. Pozostałe przypadki dopuszczalności aborcji to sytuacja, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo).

PRZECZYTAJ TAKŻE: D. Tusk: projekty dot. praw kobiet będziemy konsultować ze środowiskami społecznymi, one są już gotowe

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.