Będzie patent europejski?
W kwietniu 2011 r. Komisja Europejska przedstawiła projekt rozporządzenia dotyczącego patentu europejskiego o jednolitym skutku. Wprowadzenie go pozwoliłoby chronić prawa do swoich wynalazków za pomocą jednego patentu, ważnego w 25 krajach członkowskich UE.
Wysokie koszty patentów w UE są jedną z przyczyn tego, że Europa jest daleko w tyle za Stanami Zjednoczonymi, jeśli chodzi o innowacyjność i wynalazczość. Aby prężniej rozwijać myśl europejskich naukowców i co za tym idzie wzmocnić europejską gospodarkę, powstała idea stworzenia jednolitego patentu europejskiego. Obecnie projekt rozporządzenia w tej sprawie czeka na rozpatrzenie przez Parlament Europejski. Zgodnie z zaproponowanym prawem, patent udzielany byłby w jednym z trzech języków: angielskim, niemieckim lub francuskim i obowiązywałby na terenie 25 krajów członkowskich (z wyłączeniem Hiszpanii i Włoch). Dopiero w przypadku procesu sąd w kraju, w którym toczyłby się proces mógłby żądać tłumaczenia patentu. Według ustawodawców, wprowadzenie jednolitego patentu europejskiego zmniejszyłoby koszty ochrony patentowej w Europie nawet o 80 proc.
Propozycja ta niesie jednak pewne zagrożenia dla polskiej gospodarki, w tym krajowego rynku farmaceutycznego – zwracają uwagę przedstawiciele polskiego biznesu (BBC) oraz samorząd rzeczników patentowych (PIRP).
„Polscy przedsiębiorcy zmuszeni będą do samodzielnego dokonywania tłumaczenia patentów, które obowiązywać będą w Polsce i których nie wolno im będzie naruszyć. Koszty tłumaczeń zostaną więc przesunięte z tych, którym przysługuje prawo na tych, którzy muszą to prawo respektować – mówi mec. Dorota Rzążewska z Kancelarii Rzeczników Patentowych JWP. – Naruszona zostanie elementarna zasada procesowa, tj. zasada równowagi stron.”
Z powodu tych wątpliwości do współpracy nad projektem jednolitego patentu europejskiego nie przystąpiły Hiszpania i Włochy.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka