Będą pieniądze za nadwykonania
"Dzisiaj stać nas na to, żeby zapłacić sto procent nadwykonań, stu procentom świadczeniodawców, którzy po te pieniądze wystąpią" - zapewniła dziś w Sejmie minister zdrowia Ewa Kopacz.
Minister zaznaczyła, że większość nadwykonań za rok 2008 już wypłacono, gdyż przeważająca część oddziałów NFZ była w stanie na bieżąco przekazywać pieniądze szpitalom. W niektórych regionach było to niemożliwe z powodu niedoboru środków, m.in. na Podkarpaciu.
Kopacz przypomniała, że świadczeniodawca może ubiegać się o pieniądze za nadwykonania tylko wtedy, kiedy NFZ zakończy swoje roczne rozliczenie zyskiem, a za 2008 r. fundusz wykazał nadwyżkę.
Jak zapowiedziała Ewa Kopacz, dziś lub jutro sprawozdanie finansowe funduszu ma trafić do akceptacji przez ministrów finansów i zdrowia, potem akceptuje je rada funduszu. Następnie kwota nadwyżki, na mocy zarządzenia może zostać rozdysponowana wśród świadczeniodawców.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja