Będą pieniądze za nadwykonania

Redakcja
opublikowano: 25-06-2009, 00:00

"Dzisiaj stać nas na to, żeby zapłacić sto procent nadwykonań, stu procentom świadczeniodawców, którzy po te pieniądze wystąpią" - zapewniła dziś w Sejmie minister zdrowia Ewa Kopacz.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
"Wynik finansowy NFZ musi być rozdysponowany do 30 czerwca. Jeśli nawet fizycznie nie trafią one na konto, pójdzie decyzja pisemna w sprawie wysokości tych pieniędzy i tę deklarację proszę przyjąć, jako poważną - oświadczyła Kopacz, odpowiadając na pytania posłów w tej sprawie.

Minister zaznaczyła, że większość nadwykonań za rok 2008 już wypłacono, gdyż przeważająca część oddziałów NFZ była w stanie na bieżąco przekazywać pieniądze szpitalom. W niektórych regionach było to niemożliwe z powodu niedoboru środków, m.in. na Podkarpaciu.
Kopacz przypomniała, że świadczeniodawca może ubiegać się o pieniądze za nadwykonania tylko wtedy, kiedy NFZ zakończy swoje roczne rozliczenie zyskiem, a za 2008 r. fundusz wykazał nadwyżkę.

Jak zapowiedziała Ewa Kopacz, dziś lub jutro sprawozdanie finansowe funduszu ma trafić do akceptacji przez ministrów finansów i zdrowia, potem akceptuje je rada funduszu. Następnie kwota nadwyżki, na mocy zarządzenia może zostać rozdysponowana wśród świadczeniodawców.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.